Znajści
Ałharytmičny łacinski varyjant
03.11.2016 / 12:119RusŁacBieł

Archan Pamuk: «Ja vieru, što isłam sumiaščalny z demakratyjaj»

Vytrymki ź intervju Archana Pamuka, viadomaha tureckaha piśmieńnika, nobieleŭskaha łaŭreata na litaratury 2006 hoda, dla meduza.io.

Ozan Kose/AFP/Scanpix/LETA

Žyćcio na dva harady

Paŭžyćcia ja i praŭda pravodžu ŭ Amierycy, u Ńju-Jorku — tam ja vykładaju ŭ Kałumbijskim univiersitecie. Ale inšaja pałova majho žyćcia pa-raniejšamu źviazana z Turcyjaj, tak što maja emacyjnaja suviaź sa Stambułam zastajecca nieparušnaj i vielmi ciesnaj. Voś užo bolš za sorak hadoŭ ja kožny dzień hadzinami błukaju pa vulicach rodnaha horada — u dakładnaści jak Mieŭlut, hieroj «Maich dziŭnych dumak». Toje, što kožny hod piać miesiacaŭ ja znachodžusia ŭ Ńju-Jorku, zusim nie pieraškadžaje mnie pisać pra Stambuł. Naadvarot, čym bolšaja adlehłaść, jakaja nas padzialaje, tym z bolšaju asałodaj ja heta rablu. Navat kali fizična ja daloka, na samaj spravie dušoj ja zaŭsiody tut. U rešcie rešt, vy ž pamiatajecie, što svajho «Ulisa», knihu pra Dublin, Džojs napisaŭ pieravažna ŭ Tryjeście.

U Turcyi ja pačuvajusia siońnia kamfortna. Byvała i horš — pamiž 2005 i 2009 hadami cisk byŭ kudy bolš intensiŭnym. Tady ŭ mianie było try ciełaachoŭniki, a ciapier chapaje i adnaho. Nie mahu skazać, što žyćcio prosta naładžvajecca, ale prablemy, kali možna tak vykazacca, mianiajuć formu.

Ci mahčymaja jeŭrapiejskaja demakratyja ŭ takoj unikalnaj krainie, jak Turcyja?

Bajusia, što ŭjaŭleńnie šmat kaho ab «jeŭrapiejskim» i «azijackim» vobrazie dumki davoli naiŭna. U Jeŭropie poŭna fašystaŭ, a ŭ Azii — valnadumnych ludziej libieralnych i demakratyčnych pierakanańniaŭ. Davajcie abydziemsia biez paśpiešnych abahulnieńniaŭ. Ja ŭsio jašče vieru, što isłam sumiaščalny z demakratyjaj, i kali niejkaj krainie ŭdasca heta dakazać, to, viadoma ž, heta budzie mienavita Turcyja. My ŭsie na heta vielmi spadziajemsia, choć siońnia nie ŭsio, na žal, idzie hładka. Turki zasłuhoŭvajuć demakratyi jeŭrapiejskaha typu — ułasna, dakładna hetak ža, jak i ŭsie astatnija narody. Na žal, niadaŭnija padziei — u pieršuju čarhu aryšty žurnalistaŭ i piśmieńnikaŭ, siarod ich šmat maich siabroŭ, — navodziać na tryvožnyja dumki. Ale da adčaju, na moj pohlad, jašče daloka.

Kanflikt Turcyi i Rasii

Na žal, my i praŭda vielmi doŭha, zanadta doŭha byli vorahami. I kali vy adkryjecie ŭniviersitecki padručnik pa historyi, to tam čornym pa biełym napisana: «Rasieja — vorah». Asabliva heta, viadoma, piedaliravali ŭ časy chałodnaj vajny, kali tureckija palityki i dziaržaŭnyja dziejačy biaskonca dałdonili: «kamunizm kala paroha, na poŭnačy my miažujem z kamunistami…» — i na hetym śpiekulavali. Ułasna, mienavita tamu, vykarystoŭvajučy rasijskuju pahrozu ŭ jakaści ryčaha, Turcyja ŭ svoj čas damahłasia pryjomu ŭ NATA, a siońnia sprabuje patrapić u Jeŭrasajuz. Ale mnie zdajecca, što paśla sioletniaha biessensoŭnaha kanfliktu Rasija i Turcyja pavinny navučycca być siabrami. My varahavali pa mienšaj miery trysta hadoŭ — kaliści ž hetaja trochsothadovaj vajna pavinna nas navučyć miru.

Nobieleŭskaja premija Bobu Dyłanu

Ščyra kažučy, spačatku ja trochi źniervavaŭsia. Mnie b vielmi chaciełasia, kab premijaj była adznačana vialikaja, bahataja, składanaja i cudoŭnaja amierykanskaja litaratura apošnich tryccaci hadoŭ, asabliva litaratura postmadernu — ad ramanaŭ Tomasa Pinčana i Džonatana Franziena da vieršaŭ Džona Ešbiery. Bob Dyłan, jak usie my razumiejem, u pieršuju čarhu viadomy ŭ jakaści muzyki, choć, imavierna, teksty ŭ jaho taksama pa-svojmu niebłahija. Ale paśla pieršaha rasčaravańnia ja padumaŭ, što časam členy žury taksama majuć patrebu ŭ tvorčym samavyjaŭleńni — i vidavočna, u hetym hodzie Nobieleŭski kamitet vyrašyŭ samavyjavicca takim mudrahielistym čynam. I ŭžo adno heta robić ciapierašniaje rašeńnie ŭnikalnym.

Stambuł — horad roskvitu ci zaniapadu?

Maładoje pakaleńnie tureckich čytačoŭ admaŭlajecca pryznavać u maim apisańni toj horad, u jakim jany žyvuć siońnia. Dla ich Stambuł kudy bolš jarki i radasny, kudy mienš pravincyjny i miełanchaličny, čym ja apisvaju. Ale važna razumieć, toje, pra što ja pišu ŭ svaim ramanie, adnosicca samaje poźniaje da 80-ch hadoŭ. Nastupnyja dziesiacihodździ byli dziesiacihodździami burlivaha ekanamičnaha rostu, šmatlikija kvartały truščob całkam źmianilisia abo zusim źnikli, na źmienu chałupam pryjšli 30—40-paviarchovyja damy. Transfarmavałasia nie tolki abličča, ale i sam duch horada, i, viadoma ž, usio heta źviazana z ekanamičnym rostam.

Naohuł za apošnija piatnaccać hadoŭ horad źmianiŭsia macniej, čym za papiarednija piaćdziasiat — ja naradziŭsia ŭ horadzie ź miljonnym nasielnictvam, a ciapier tut žyvuć amal 17 miljonaŭ, kali ličyć razam z pryharadami. Ale siońnia z-za vajny z kurdami i «Isłamskaj dziaržavaj» horad znoŭ mianiajecca, i mnie pakul ciažka pradkazać, u jaki mienavita bok.

Jak pisać siońnia, kali ŭvieś śviet skałynajuć tektaničnyja zruchi?

Dumaju, što Adorna — kali nie pamylajusia, mienavita jon aŭtar vykazvańnia pra niemahčymaść pisać vieršy paśla Aśviencyma — nie mieŭ racyi. Jon vidavočna ličyŭ, što my, piśmieńniki i naohuł mastaki, źviernutyja vyklučna vonki— što my hladzim na toje, što adbyvajecca vakoł, i adkazvajem na heta ŭ svajoj tvorčaści. Ale heta nie zusim tak. Piśmieńniki i mastaki dakładna hetak ža adhukajucca i na tuju paeziju, jakaja hučyć u ich unutry. U kožnym z nas žyvie paet, i kali čytač bačyć našy knihi, hety paet jak by vychodzić na pavierchniu, ahalaje siabie. Tak, kniha — zaŭsiody adkaz na toje, što adbyvajecca zvonku, ale nie ŭ mienšaj miery jana adhukajecca na toje, što adbyvajecca ŭ mastaka ŭnutry.

Ja nie dumaju, što siońnia, kali śviet i maja kraina achopleny palityčnymi represijami, kali ludzi, jakija pišuć, apynajucca ŭ turmach, ja pavinien spynicca pisać knihi. Ja nie hatovy admovicca ad svaich sprobaŭ stvaryć pa-tałstoŭsku składzieny skaz, radok, abzac. U śviecie sapraŭdy adbyvajecca šmat žudasnaha, i tektaničnyja zruchi ŭ im nasamreč pužajuć, ale nie zabyvajcie, što mastactva prapanuje vyjście z usiaho hetaha. I na samaj spravie, kali ciabie mučyć tryvoha, asabliva cikava fakusavać svajo razdražnieńnie i hnieŭ, pierapłaŭlać ich u adtočanyja i cichamirnyja teksty, u jakich jak byccam by niama ni najmienšaha śledu toj bury, jakaja sparadziła.

Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0
Kab pakinuć kamientar, kali łaska, aktyvujcie JavaScript u naładach svajho braŭziera
Kab skarystacca kalendarom, kali łaska, aktyvujcie JavaScript u naładach svajho braŭziera