Znajści
Ałharytmičny łacinski varyjant
04.12.2023 / 20:048RusŁacBieł

«Čałaviek, jakoha my adbili ŭ siłavikoŭ, paśla na maim sudzie śviedčyŭ suprać mianie». Były palitviazień pa «spravie bajkieraŭ» raskazaŭ svaju historyju

U vialikaj razmovie z «Viasnoj» Mikita Traćciakievič raskazaŭ, jak pačynalisia pratesnyja motaprabiehi ŭ Minsku, pra pakuty ŭ SIZA i kałonii, pra katavańni i paničnuju ataku ŭ ŠIZA i što dapamahło jaje pieražyć, a taksama pra mnohaje inšaje.

Mikita Traćciakievič na ŭłasnym matacykle. Fota z archivu Mikity

Byłoha palitviaźnia Mikitu Traćciakieviča zatrymali pa «spravie bajkieraŭ» vosieńniu 2020 hoda paśla taho, jak jon z paplečnikami padčas motaprabieha nie daŭ nieviadomym schapić inšaha bajkiera. Ludzi ŭ cyvilnym utrymlivali matacyklista ŭ mašynie biez apaznavalnych znakaŭ. Mikita z kalehami ŭratavali jaho ad vykradańnia. Za heta byłoha palitviaźnia razam ź inšymi dvuma bajkierami abvinavacili ŭ hvałcie nad milicyjantami (art. 364 KK) i asudzili na try hady kałonii. Mužčyna całkam adbyŭ termin i źjechaŭ z krainy.

«Čornaja farba i chrom». Bajkierski bekhraŭnd

Mikita z zadavalnieńniem raspaviadaje pra bajkierski dośvied i z asablivaj ciepłynioj apisvaje svoj kruizior.

«U 2018 hodzie ja nabyŭ sabie matacykł Kruizior Jamacha xvs 650. Vialiki i bliskučy, čornaja farba i chrom. A śpieradu la abciakalnika kałonki. Heta była mara dziacinstva. Paśla nabyćcia ja zrazumieŭ, što ščaście isnuje. Mnie vielmi padabałasia adčuvać viecier u tvar.

Ja zrazumieŭ, što ŭ Minsku dastatkova razroźnienaja bajkierskaja supołka. Jość šmat matacyklistaŭ, asobnych drobnych kłubaŭ, indyviduałaŭ. Ale ŭsie sami pa sabie. Ja zrabiŭ internet-supołku dla ŭsich bajkieraŭ z karysnaj infarmacyjaj».

Mužčyna dadaje, što ŭ supołcy nie abmiarkoŭvali palityčnyja temy, prymali tudy ŭsich, niezaležna ad hramadskich pohladaŭ. Navat łahatyp u ich byŭ čyrvona-zialonaha koleru.

«Z Kaciarynaj Pytlevaj pilnavali, kab nie pranieśli lišnija biuleteni»

Na ŭčastku dla hałasavańnia ŭ Hrušaŭcy, dzie byŭ prypisany Mikita, na prezidenckich vybarach u 2020 hodzie bolšaść prahałasavała za Cichanoŭskuju, raspaviadaje mužčyna.

«Tam ja paznajomiŭsia z Kaciaj Pytlevaj, jakaja ŭ maim dziacinstvie ŭ televizary raskazvała pra muzyku. I voś jana staić sa mnoju pobač i my razam čakajem vynikaŭ vybaraŭ. My ź joj stajali z tylnaha boku budynka ŭčastka i pilnavali, kab nichto nie pranios lišnija biuleteni. Niedzie a 22 hadzinie my pačuli z-za budynka hučny kryk «Ura!!!». Tak my zrazumieli, što Cichanoŭskaja pieramahła na našym učastku. Ludzi radasna abdymalisia i płakali».

«Admudochali prosta na matacykle»

Paśla padliku hałasoŭ mužčyna pajechaŭ u centr horada, jak jon kazaŭ, śviatkavać pieramohu, i tam sutyknuŭsia z hvałtam siłavikoŭ.

«Ja dajechaŭ da Pietrapaŭłaŭskaj carkvy na Niamizie, dzie mianie admudochali prosta na matacykle. Raźbili mnie vizar na šlemie. Na im ža paźniej ja naličyŭ siem śladoŭ ad dručka.

U peŭny čas šerah amapaŭcaŭ pačaŭ nabližacca da pratestoŭcaŭ. Ja vyrašyŭ matacykłam pieraharadzić im šlach. Heta, kaniešnie ž, nie dapamahło».

Chvala ščytoŭ amapaŭcaŭ dajšła da Mikity i prajšła skroź jaho.

«Niejkim cudam mianie tady nie zatrymali. Ja sieŭ na matacykł i mianie jašče dabivali siadziačaha na im. Udary dručkom sypalisia pa ŭsim ciele: pa šlemie, śpinie, rebrach. Ad mocnych traŭmaŭ mianie ŭratavała tolki bajkierskaja ekipiroŭka. Ruki paśla ŭdaraŭ mleli i byli niby kamiennyja. Było vielmi strašna. Tady ja zrazumieŭ, što navokał adbyvajecca štości nie toje. Niby i sumlenna padličyli, a ŭsio roŭna adłupcavali».

Pieršyja pratesnyja motaprabiehi

Tady mužčyna ŭśviadomiŭ, što treba pratestavać i vyrašyŭ ładzić motaprabiehi. Pieršy adbyŭsia ŭ najbližejšuju subotu pačynajučy ad Kurhana Słavy.

Mikita Traćciakievič. Fota: spring96.org

Zajezdy bajkieraŭ ładzilisia kožnuju subotu na praciahu niekalkich miesiacaŭ.

«Ja abraŭ subotu, kab našymi motaprabiehami padbadziorvać pratestoŭcaŭ napiaredadni niadzielnych maršaŭ».

Ale z kožnym razam arhanizoŭvać sustrečy stanaviłasia ŭsio składaniej. Jak kaža hieroj, heta nahadvała hulniu «kazaki-razbojniki». Mašyny DAI ahresiŭna ŭklińvalisia ŭ kałonu bajkieraŭ, pierakryvali skryžavańni i mianiali kirunak ruchu kałony. Supracoŭniki pačali vykarystoŭvać taktyku aryštu motatranspartu dla pravierki dakumientaŭ, raspaviadaje Mikita.

Miesca zabojstva Tarajkoŭskaha, Novaja Baravaja, centr. Maršrut minskich motaprabiehaŭ

«Da taho ž dziela biaśpieki ŭ nas admysłova nie było nijakaj suviazi. Usie ŭdzielniki zahadzia viedali, što prabieh budzie ŭ subotu, ale nichto dakładna nie viedaŭ čas i peŭnaje miesca zboru. My damaŭlalisia pra novyja sposaby biaśpiečnaj kamunikacyi. Prydumlali novyja stratehii pierasoŭvańnia pa horadzie».

Mikita raspaviadaje, što ŭ kałonie było ad 50 da 200 matacykłaŭ, jany pieryjadyčna spynialisia na parkoŭkach, kab chvost kałony moh dahnać hałavu. Zaŭsiody spynialisia kala miesca zabojstva Alaksandra Tarajkoŭskaha kala stancyi mietro Puškinskaja. Staralisia rehularna zajazdžać na Novuju Baravuju.

«Heta było zachaplalnaje vidovišča! My ŭsie pad bieł-čyrvona-biełymi ściahami. Kałona hučna ravie i niby źmiaja paŭzie pa Minsku. Minaki nam uśmichalisia i machali z uzbočyny. Paśla ty pryjazdžaješ damoŭ, u ciabie źvinić u vušach, ale ty ŭsio roŭna ščaślivy», — dzielicca ŭražańniami mužčyna.

«My jaho adbili». Vykradańnie bajkiera

U adnu z subot, 19 vieraśnia 2020 hoda, Mikita staŭ śviedkam, jak padčas motaprabiehu nieviadomyja na jahonych vačach vykradali bajkiera.

«Heta była mašyna biez apaznavalnych znakaŭ ź ludźmi ŭ cyvilnym, jakija ŭtrymlivali ŭ sałonie bajkiera. My nie dali mašynie ź nieviadomymi źjechać i vyzvalili paplečnika. Pamiataju tady zyčny zaklik Andreja Ivaniušyna, ź jakim my tady navat nie byli znajomyja: «Nikoha nie bić!». My advieźli bajkiera ŭ inšaje miesca. Ale, na žal, heta nie dapamahło. Praź niekalki dzion jaho ŭsio adno znajšli i zatrymali».

Za heta paźniej Mikitu asudzili na try hady kałonii pa artykule za hvałt nad milicyjantami.

Taksama mužčyna zhadvaje jašče epizod ź pieraśledam bajkieraŭ, kali siłaviki peŭny čas palavali na asobnyja matacykły.

«Jany padychodzili da asobnych bajkaŭ i prosta psavali ich: rezali humu na kołach, a taksama siadzieńni, raźbivali nam fary. My apaviaščali ŭ čatach adno adnaho, kab nie pakidali svaje bajki biez nahladu. Źbirali tałakoju hrošy na ramont sapsavanych siłavikami bajkaŭ. Pradaŭcy detalaŭ rabili nam źnižki. Niahledziačy na naš pieraśled, tady była mocnaja salidarnaść, uzajemapadtrymka i vielmi ciopłaje pačućcio adzinstva».

Zatrymańnie

«Mianie zatrymali 3 kastryčnika na adnym z motaprabiehaŭ. My tady jechali pa vulicy Prytyckaha, naviedaŭšy miesca zabojstva Alaksandra Tarajkoŭskaha. Na skryžavańni z vulicaj Laščynskaha dva ekipažy DAI «vyrazali» hałavu kałony, u jakoj byŭ i ja, i prycisnuli jaje da ŭzbočyny».

Mikita adčuvaŭ adkaznaść za kałonu i nie staŭ uciakać ad supracoŭnikaŭ DAI. Da taho ž jon nie padazravaŭ, što supracoŭniki DAI mohuć jaho zatrymać.

«U nas zabrali dakumienty, i dziesiać matacykłaŭ u supravadžeńni DAI pajechali ŭ Frunzienski RUUS. Tam supracoŭniki zrabili vopis našych bajkaŭ, a supracoŭniki HUBAZiK pačali vučyć mianie, jak treba pavažać uładu».

Mikita dadaje, što jamu nanieśli paboi, ale pra ich šmat havaryć nie choča. Dadaje, što možna było vytryvać.

«Na vyšyni try mietry kryvioj byŭ napisany numar telefonu»

Paśla RUUSa Mikitu pieravieźli ŭ IČU na Akreścina. Tam jaho źmiaścili ŭ tak zvany «stakan», maleńkuju časovuju kamieru na adnaho čałavieka. Mužčyna ŭbačyŭ, jak na vyšyni try z pałovaj mietry na biełaj tynkoŭcy kryvioju byŭ napisany čyjści numar telefonu.

Nastupnaj ranicaj mužčynu pieraviali ŭ maleńkuju kamieru ź biazdomnym, ad jakoha vielmi drenna pachła, i z čałaviekam z «biełaj haračkaj».

«U kamiery nie było krana z vadoj. Śviatło nie vyklučali navat nočču. Ježu prynosili redka dy ŭ rozny čas. Stan byŭ vielmi stresavy».

U takich umovach mužčyna prabyŭ try dni ŭ svajoj motaekipiroŭcy, jakaja ratavała ad choładu i ćviordaha łožka biez matrasa. Kab papić i zmyć za saboj u prybiralni, treba było padoŭhu vyprošvać u pradolnaha płastykavuju butelku z vadoju, raspaviadaje Mikita.

Paśla ŭ jaho adbyŭsia sud pa skajpie.

«Mianie abvinavacili ŭ masavym šeści, chacia ja jechaŭ na matacykle. Heta byŭ nie sud, a śpiektakl».

Razmovy z «padsadnym» uźnikli ŭ materyjałach spravy

Mikita z advakatam abhruntoŭvali svaju pazicyju, ale jaho ŭsio roŭna aryštavali na 12 sutak.

«U mianie ciaham troch sutak ledź nie pajechaŭ dach u toj kamiery, a ciapier mnie jašče na dzieviać tudy ž. Tady mianie, kaniešnie, trochu padkasiła. Ale na ščaście mianie pieraviali ź IČU na CIP, dzie było trochi bolš kamfortna.

Tam sa mnoju siadzieli dva chłopcy: adzin za «niapravilny» kamientar u internecie, a druhi za toje, što padčas adnaho z maršaŭ raźbiŭ kamieru videanazirańnia na ŭvachodzie ŭ IČU na Akreścina. Taksama z nami ŭ kamiery byŭ «padsadny», jaki vypytvaŭ infarmacyju. Paźniej našyja ź im razmovy ŭspłyli ŭ materyjałach spravy jak vynik apieratyŭna-vyšukovych mierapryjemstvaŭ».

«Mužyki, vy sami nakasiačyli»

Padčas adbyćcia aryštu Mikitu vadzili na dopyt ź siłavikami.

«U kabiniecie na čaćviortym paviersie CIPa siadzieŭ supracoŭnik HUBAZiKa ŭ sinim harnitury. Jon pačaŭ mianie ŭpeŭnivać, što ja nie maju racyi. Ja jamu adkazaŭ, što jany sami nakasiačyli. Padčas vykradańnia našaha bajkiera siłaviki nie pakazali dakumientaŭ i byli apranutyja nie pa formie. Ich lohka było pryniać za złačyncaŭ. «Adbivać» svajho — narmalnaja reakcyja čałavieka.

Na dziva, supracoŭnik spakojna ŭspryniaŭ moj kamientar i nie staŭ na mianie kidacca. Prapanoŭvaŭ mnie supracoŭničać i pryznać vinu. Kaniešnie, ja admoviŭsia, bo nijakaj viny ŭ svaich dziejańniach nie adčuvaju». 

Mikita Traćciakievič. Fota: spring96.org

15 kastryčnika ŭ dzień vyzvaleńnia Mikitu znoŭ vyklikali ŭ toj samy kabiniet i abjavili, što suprać jaho zaviali kryminalnuju spravu.

«Heta byŭ kankretny abłom. Ja ŭžo padrychtavaŭsia, što voś zaraz pajdu damoŭ i ŭbaču siamju. Ale mianie adpravili na Žodzina», — uzhadvaje Mikita.

«Ja naciraŭ ścieny apielsinavaj korkaj, kab było čym dychać»

U Śledčaj turmie ŭ Žodzinie Mikita prabyŭ z 15 kastryčnika i da samaha Novaha hoda.

«31 śniežnia 2020 hoda mianie etapavali ŭ SIZA na Vaładarku. Bo 4 studzienia ŭ mianie miełasia być pieršaje sudovaje pasiadžeńnie, jakoje pieranieśli na miesiac praz prablemy sa zdaroŭjem adnaho z padsudnych. Užo ŭ lutym nas pačali vazić u sud. Heta byŭ budynak suda Savieckaha rajona.

Sudovy praces byŭ prosta cyrkam. Na pieršaje pasiadžeńnie pryjšli «paciarpiełyja» hubaziki. Na druhim jany ŭžo prysutničali anłajn i sa źmienienymi hałasami.

A toj čałaviek, jakoha my tady adbili ŭ siłavikoŭ, paśla na maim sudzie śviedčyŭ suprać mianie».

Padčas sudovych pasiadžeńniaŭ Mikita taksama ŭtrymlivaŭsia ŭ «stakanie» płoščaj mietr na mietr sa ścienami ciomna-zialonaha koleru. Na vyšyni kala troch mietraŭ znachodzicca maleńkaje vakienca — adzinaja krynica śviatła, jakoje ledź traplaje ŭ «stakan». Pierad tvaram u dźviarach znachodzicca «vočka», praź jakoje supracoŭniki nazirajuć za padsudnymi. Bietonnaja łaŭka, niama čym dychać i mocna śmiardzić, raspaviadaje mužčyna.

«Na nastupnyja pasiadžeńni ja braŭ z saboju apielsinavuju korku, jakoj naciraŭ ścieny, kab było čym dychać».

«Tumbačka — heta tvar viaźnia». Pra cisk u kałonii

Jak kaža Mikita, na viaźniaŭ cisnuć niby ŭ miežach zakona, ale nasamreč prydzirki supracoŭnikaŭ kałonii časta vielmi absurdnyja. Jany mohuć pryčapicca da źniešniaha vyhladu, za niby niastryžany ci niepaholeny stan. Albo za toje, što viazień nie pavitaŭsia.

Pa pryjeździe ŭ kałoniju viazień adrazu traplaje na try tydni ŭ karantyn, dzie administracyja pačynaje cisnuć na źniavolenych.

«U čas karantynu ja nie mieŭ dostupu da asabistych rečaŭ. Musiŭ štoranicy z dapamohaj draŭlanych «prasikaŭ» rabić kancik na zaścielenym łožku. Treba było stroha sačyć za paradkam u tumbačcy, bo prychodziŭ načalnik i kazaŭ, što tumbačka — heta tvar viaźnia. Što «brytvačka musić lažać roŭnieńka, a zubnaja ščotačka — pierpiendykularna». Ja dumaŭ tady, dziadzia, ty ŭ ranhu majora i kažaš takuju bzduru». 

«Hrubyja» parušeńni Mikity

Mikita raspaviadaje, jak supracoŭniki kałonii biespadstaŭna vypisvajuć palityčnym viaźniam parušeńni, kab dadatkova na ich nacisnuć i zrabić adbyvańnie pakarańnia jašče bolš nievynosnym.

«Pieršaje majo parušeńnie — heta knižka pad paduškaj. Na toj momant ja čytaŭ «Źniesienyja vietram». Druhoje parušeńnie mnie vypisali za toje, što pracavaŭ u pramzonie ŭ tapkach, a nie ŭ botach. U mianie ŭ kałonii była tolki adna para abutku. Ja pracavaŭ na drevaapracoŭcy, piłavińnie ŭvieś čas traplała ŭ boty i paśla ŭ hetych botach niemahčyma było chadzić. To-bok, u tapkach było značna kamfortniej i zručniej».

Tady mužčyna zrazumieŭ, što madel kałonii — heta madel krainy ŭ minijaciury sa svajoj milicyjaj i žycharami, z ułasnaj sudovaj sistemaj i navat z asobnaj turmoj unutry turmy — štrafnym izalataram i pamiaškańniem kamiernaha typu. Dy sa svajoj biaspłatnaj miedycynaj (śmiajecca).

Niepadličanyja pakiety ŭ torbie — heta parušeńnie

«Cikavy prykład. Zvyčajnaja praktyka — pravierka torby z asabistymi rečami. U ciabie musić być vopis usich rečaŭ, jakija tam lažać. Supracoŭniki źviarajuć, što ŭ ciabie paznačana ŭ śpisie i što realna lažyć u torbie. Kali ŭsio supadaje pa śpisie, jany pytajuć, čamu ŭ vopisie niama samoj torby. A kali ŭ vopisie paznačana torba, jany znoŭ pytajuć, čamu nie paznačanyja pakiety, u jakich lažać tvaje rečy. Čamu ŭ pakiecie z pakietami nie paznačana, kolki lažyć pakietaŭ».

«Ja łajaŭsia matam»

«Nas zaprasili ŭ aktavuju zału, kab u dzień siamji pahladzieć tematyčny film. Ja nie vytrymaŭ tady i skazaŭ: «Suki, vy zabrali mianie ad siamji i ciapier budziecie kazać, što siamja — heta važna». Adzin z aficeraŭ heta pačuŭ i vypisaŭ mnie parušeńnie. Chacia jany sami zaŭsiody razmaŭlajuć łajankaj».

Mikitu paviali ŭ kabiniet namieśnika načalnika kałonii pa papraŭčym pracesie, jaki zahadaŭ mužčynu pisać tłumačalnuju zapisku. U hety momant u pamiaškańnie zajšoŭ zampalit, ź jakim Mikita nie pavitaŭsia, bo schiliŭsia nad papieraj. Za heta na jaho znoŭ skłali parušeńnie.

«Ja nie paśpieŭ svoječasova zreahavać i čarhovaja «narucha» prylacieła prosta na roŭnym miescy».

Jašče dva parušeńni Mikitu vypisali za son u ŠIZA.

«U vas siadzić palitviazień i jon jašče nie «złośnik»?»

Mužčyna kaža, što parušeńni vypisvajuć u advolnym paradku, peŭnych pravił nie isnuje.

«Musary» hladziać na tvaje pavodziny. Kali ty idzieš suprać ich, byčyš, usialak pratestuješ, tady jany mohuć užo paśla treciaha parušeńnia adpravić ciabie ŭ PKT.

Taksama supracoŭnikam važna, kab z momantu parušeńniaŭ nie prajšoŭ hod, bo paśla jany «zharajuć», ty «abnulaješsia» i administracyi treba zdymać ź ciabie status złosnaha parušalnika. Načalnik kałonii abaviazkova spytaje padnačalenaha, maŭlaŭ, jak tak, u ich siadzić palitviazień i jon nie maje statusu złosnaha parušalnika».

Reśpiratary i palčatki vydavali tolki na čas pravierki. Pramzona

Praca na pramzonie viałasia paźmienna: tydzień u pieršuju, tydzień — u druhuju źmienu. Ale kožny aŭtorak tych, chto staić na prafuliku, vyvodzili na dadatkovyja pracy.

«Pieršyja paŭtara hoda ja pracavaŭ na drevaapracoŭcy. Paśla mianie pieraviali na mietałaapracoŭku — dastavać mietał z kabielaŭ. Tam było vielmi brudna, pylna. Kab spraścić pracu tym «abranym», chto supracoŭničaje z administracyjaj kałonii, tam z dapamohaj stankoŭ raśpilvajuć aplotku kabielaŭ, jakaja pačynaje hareć i dymić. A ty ŭsim hetym dychaješ».

Mikita Traćciakievič. Fota: spring96.org

Mužčyna kaža, što reśpiratary, palčatki i akulary vydavali tolki tady, kali ŭ kałoniju pryjazdžali z pravierkami. Pa-za pravierkami viazień musić karystacca ŭłasnymi srodkami abarony, u tym liku i abutkam. Da taho ž abutak vielmi składana ŭzhadnić z administracyjaj, bo dazvalajecca vykarystoŭvać tolki peŭnuju jaho madel.

«Na drevaapracoŭcy ŭ peŭny čas stali vyrablać łučynu dla raspalvańnia kamina. Kab bolš jaje pradać, nam stali mocna zavyšać pracoŭnuju normu. Spačatku było 20 pakiecikaŭ łučyny, potym stali patrabavać 40. Adnojčy treba było zrabić až 75 pakiecikaŭ.

Dzieści praz paŭhoda my ŭ pramzonie nazirajem haru ŭ čatyry mietry i šyrynioj mietraŭ z 20 ź miašečkaŭ z łučynaj. Jaje tak nichto i nie kupiŭ».

«Heta ludzi źniščeńnia, a nie stvareńnia»

Mikita raskazaŭ, jak z darahoj draŭniny vysokaj jakaści na pramzonie vyrablali paddony dla pradukcyi zavoda «Homielškło». Fura advoziła hetuju pradukcyju na składy zavoda, dzie vyraby lažali niekalki miesiacaŭ u marnym čakańni pakupnikoŭ, pakul nie dasiahali stanu niekandycyi. Paśla paddony, usie ŭ ćvili i defarmavanyja, viartali tudy, dzie ich vyrabili. Palitviaźni ich raźbirali i puskali na haspadarčyja patreby, u tym liku i na łučynu.

«Ja nie viedaju, jak tak adbyvajecca. Heta ludzi źniščeńnia, a nie stvareńnia. Da źniavoleńnia ja pracavaŭ u kampanii, dzie ŭsie lubili svaju pracu. A ŭ kałonii na pramzonie rabočyja ŭsialak uchilalili ad pracy i ŭvohule nie chacieli ničoha rabić. Ja ščyra ździŭlaŭsia, čamu ŭ ich takoje staŭleńnie da pracy, pakul nie atrymaŭ svoj pieršy zarobak — 27 kapiejek za miesiac — i ŭsio zrazumieŭ».

Tady mužčyna taksama pačaŭ pastupova ŭchilacca ad pracy, bo takaja vialikaja pracoŭnaja nahruzka za takija mizernyja hrošy była niespraviadlivaj.

Jak Mikita spraŭlaŭsia ź ciažkaściami źniavoleńnia

Mužčyna kaža, što jon aptymist i da sudu ŭsprymaŭ svaju historyju źniavoleńnia jak kvest abo hulniu.

«Mnie było navat cikava, bo ja patrapiŭ u zusim inšy śviet sa svaimi zakonami, tradycyjami i praviłami. Navat mižkamiernaja suviaź była svojeasablivaj hulnioj».

Kali Mikitu ahučyli prysud u try hady kałonii, u jaho nastupiła depresija, jon šmat čytaŭ, kab nie dumać pra heta.

«Adnačasova ja ŭśviedamlaŭ, što jakim by doŭhim ni byŭ moj termin, u mianie jość žonka i dzicia, jakija mianie čakajuć na voli. Napieradzie jašče doŭhaje žyćcio. Tamu ja imknuŭsia zachavać u sabie ŭsio lepšaje. A kab nie škadavać pra stračany čas u kałonii, treba jaho pravieści maksimalna karysna, nakolki heta tam mahčyma».

Mieniedžarski dośvied Mikity dapamoh jamu ŭ niavoli. Jon padzialiŭ uvieś čas źniavoleńnia na drobnyja častki  «sprynty», kožnaja ź jakich składała čatyry miesiacy.

«Taksama ja padzialiŭ svajo niavolnickaje žyćcio na piać kirunkaŭ: sport, zdaroŭje, chobi, praca i adukacyja. Pa kožnym z kirunkaŭ ja staviŭ doŭhaterminovyja i karotkaterminovyja mety».

«21 km pa kole». Jak prabiehčy paŭmarafon u kałonii

Va ŭmovach źniavoleńnia mužčyna zdoleŭ padrychtavacca i prabiehčy paŭmarafon, što było niaprostaj zadačaj.

«Ja prabieh jaho na spartyŭnaj placoŭcy. Koła składaje 330 mietraŭ. Ja zrabiŭ 70 kołaŭ za 1 hadzinu i 52 chviliny. Pavodle praviłaŭ, na sportplacoŭcy možna znachodzicca ŭ siarednim hadzinu. Tamu ja admysłova abraŭ vychodny dzień. Tady na placoŭcy ładziać spabornictvy, na jakija ja zapisaŭsia jak udzielnik».

Kab padrychtavacca, Mikita, akramia trenirovak, čytaŭ padšyŭki starych časopisaŭ pra sport. U pieradačy jamu dasłali biehavyja krasoŭki.

Napisańnie listoŭ jak terapieŭtyčnaja praktyka

Mikita raspaviadaje pra napisańnie listoŭ nie tolki jak pra adzin sa sposabaŭ kamunikacyi, ale i jak pra važnuju terapieŭtyčnuju praktyku, jakaja dapamahała jamu ŭ źniavoleńni.

«Vielmi važna pisać listy na volu. Padčas hetaha pracesu ŭvieś kłubok dumak, ad jakoha ciažka vyzvalicca, raskładvajecca na roŭnyja radki. Kali ja zakančvaŭ pisać list, to adčuvaŭ u hałavie pryjemnuju spustošanaść i lohkaść».

«Adčuvaŭ, što prosta tam padochnu». Pra paničnuju ataku ŭ ŠIZA

Padčas źniavoleńnia Mikita dvojčy traplaŭ u ŠIZA, dzie zaznaŭ vielmi ciažkija vyprabavańni. Ahułam jon adsiadzieŭ tam 29 sutak. Pieršy raz jaho adpravili tudy na piać sutak za toje, što mužčyna dziela zručnaści pryjšoŭ pracavać na pramzonu ŭ tapkach, a nie ŭ botach.

Mikita Traćciakievič. Fota: spring96.org

U ŠIZA viaźnia raspranajuć dahała, viartajuć tolki majku i majtki i vydajuć tak zvanuju «robu» z tonkaj sintetyčnaj tkaniny, jakaja zusim nie hreje. Viaźni nazyvajuć hetuju tkaninu «stieklaška». Na śpinie ŭ viaźnia vialikimi litarami nadpis «ŠIZA».

«Mianie pamiaścili ŭ kamieru ź vialikim aknom u dźviarach, a nie jak zvyčajna, z maleńkim vočkam. Heta tak zvany «akvaryum» — kamiera dla suicydnikaŭ. Ad piataj ranicy i da dziaviataj viečara ty nie robiš u ŠIZA praktyčna ničoha. Ja tam adčuvaŭ siabie jak tyhr u kletcy. Tady ja zrazumieŭ dzikich žyvioł, jakija biehajuć u kletcy zaaparka bieź pierapynku. Ludzi ŭ ŠIZA robiać hetaksama. Ty prosta ŭvieś čas chodziš pa kletcy».

Mikita ŭzhadvaje, što daŭžynia kamiery pa dyjahanali 7,5 krokaŭ. Tam jon pravioŭ piać dzion.

«Kali ty siadziš u ŠIZA i tabie zusim niama čaho rabić, to ŭzhadvajucca samyja daŭnija i zaciortyja ŭ pamiaci padziei. Ty bačyš dva epizody z žyćcia jak dva słajdy. Paśla jany adsoŭvajucca i ŭspłyvaje novy słajd z novym daŭno zabytym uspaminam. I tak dalej. Ty siadziš i adčuvaješ, jak rypiš mazhami i jak adnaŭlajucca tvaje niejronnyja suviazi».

U dzień vyzvaleńnia Mikitu nie vypuścili.

«U momant vyzvaleńnia mianie čamuści nie vypuskajuć. Ja razumieju — štości nie toje. Praz paru hadzinaŭ mianie vyvieli z kamiery i nakiravali ŭ kabiniet, dzie siadzieŭ načalnik kałonii».

Tam na Mikitu skłali novy pratakoł za toje, što jon niby spaŭ u ŠIZA i pryznačyli jašče siem sutak u štrafnym izalatary.

«Tady ŭ mianie trochu syjšła ziamla z-pad noh, ale ja padumaŭ, što raz vytrymaŭ piać, to zmahu adsiadzieć jašče siem sutak».

Mužčyna praciahvaŭ stavić zarubki ab adbytych sutkach. Štoranicy i ŭviečary da jaho prychodziŭ z pravierkaj dziažurny pamočnik načalnika kałonii, jaki praviaraŭ čyściniu kamiery i pilnavaŭ, kab pa kutach nie było pavucińnia. Mikita čuŭ, što za jaje mohuć znoŭ dać sutki jak za «nienaležnaje ŭtrymańnie kamiery».

U ŠIZA ŭ viaźnia ŭvieś čas «rvany» son. U pamiaškańni vielmi chałodna, tam možna paspać maksimum try-čatyry hadziny da taho momantu, pakul nie astynie cieła. Paśla hetaha pačynaje kałacić, raspaviadaje mužčyna. Treba rabić vielmi intensiŭnuju ruchanku, kab znoŭ razahreć cieła. Ale navat paśla piaci sutak u ŠIZA siłaŭ na fizičnyja praktykavańni ŭžo nie zastajecca.

«Treba prapacieć. Zrabić 30 prysiadańniaŭ, 30 adciskańniaŭ. Parabić niejkija vypady, papadciahvacca. Tolki tady ŭ paŭnieprytomnym stanie ty vališsia z noh i možaš paspać nastupnyja try hadziny nie zvažajučy na mocny choład».

Na 11-y dzień u kamieru pryjšoŭ načalnik atrada i skazaŭ, što na Mikitu skłali novy pratakoł, znoŭ za son u kamiery. Jon ža paraiŭ palitviaźniu pryznać vinu, bo tady niby pryznačać mienšy termin. U vyniku Mikitu pasadzili ŭ ŠIZA znoŭ na siem sutak.

«Tady ŭ mianie zdaryłasia mocnaja paničnaja ataka. Ja ŭpaŭ na kaleni i staŭ zadychacca. Bo razumieŭ, što mnie mahli biaskonca praciahvać sutki. Źjaviłasia ŭśviedamleńnie, što mianie tut mohuć prosta źniščyć i im za heta ničoha nie budzie.

Tolki dziakujučy ŭspaminam pra siamju ja zmoh vytryvać. Na siońniašni dzień ja razumieju, što heta byŭ važny dośvied i ŭvohule ŭsio, što nas nie zabivaje, robić macniejšymi. Ciapier adčuvaju, što ŭžo ŭsio zmahu vytryvać. Ale tady ja dumaŭ, što prosta tam padochnu».

«Majo novaje zatrymańnie — pytańnie tolki času»

Nieŭzabavie paśla vyzvaleńnia Mikity znoŭ zatrymali jaho paplečnika, bajkiera Andreja Ivaniušyna, jaki tolki niadaŭna vyzvaliŭsia, adbyŭšy 2,5 hoda ŭ kałonii.

«Ja tady jakraz padaŭ dakumienty na novy pašpart, jaki musiŭ być hatovy tolki praz tydzień. I tut ja daznajusia pra novaje zatrymańnie Ivaniušyna. Heta mianie vielmi źniervavała».

Mikita musiŭ štotydzień adznačacca ŭ RUUSie. Tam ža jamu pastavili adznaku, što jon nievyjazny. Inšy palitviazień, jaki vyzvaliŭsia raniej za mužčynu i byŭ asudžany pa takim samym artykule, što i Mikita, adznačaŭsia ŭ inšym RUUSie i ŭsiaho tolki raz na dva miesiacy. Da taho ž jon nie mieŭ nievyjaznoha statusu. Tamu Mikita padaŭ zajavu na pieravod u inšy RUUS.

«Ja razumieŭ, što raz uziali Ivaniušyna, to majo zatrymańnie — pytańnie času. Praz paru dzion mnie telefanujuć z RUUSa i prosiać pryjści pierapisać zajavu ab pieravodzie, bo staruju niby zhubili. Na zvanok adkazała žonka, jakaja skazała, što mianie niby niama doma. Paśla zvanka my adrazu pačali źbirać maje rečy. Ja źjechaŭ z domu i źmianiŭ mabilny telefon. Pakul čakaŭ pašpart, u mianie štodzień była paranoja i raźviŭsia niervovy cik».

«Ja raźvitaŭsia nazaŭsiody z rakoju, domam, drevami»

Mikita z žonkaj sprabavali vylecieć u Hruziju praz Rasiju, ale praz abmiežavańnie na vyjezd jaho raźviarnuli ŭ rasijskim aeraporcie. Mikita viarnuŭsia ŭ Biełaruś i zaloh na leciščy.

«Ja razumieju, što znoŭ viarnuŭsia na lecišča, ź jakim užo raźvitaŭsia faktyčna nazaŭsiody: z rakoju, z domam, z fruktovymi drevami. U mianie ŭ toj momant prosta pačaŭ «jechać dach». Kab niejak adciahnucca, ja źbiraŭ vosieńskija jabłyki i kasiŭ hazon. Ja mianie nie było takoha adčuvańnia ani ŭ karcary, ani ŭ kałonii».

Mikita Traćciakievič u Varšavie na akcyi salidarnaści ź biełaruskimi palitviaźniami. Fota: spring96.org

U vyniku Mikitu z žonkaju i dziciom atrymałasia vyjechać ź Biełarusi i ciapier jany ŭ biaśpiečnym miescy ŭ Ispanii.

Na novym miescy siamja ŭdzielničaje ŭ dziaržaŭnaj prahramie adaptacyi biežancaŭ i viadzie tematyčny telehram-błoh «Biežancy ŭ Hišpanii», u jakim raspaviadaje pra ciažkaści i sposaby ich pieraadoleńnia.

Čytajcie taksama:

«Nieviadoma, što ź im i ci žyvy jon uvohule». Biełaruskaja asacyjacyja advakataŭ pravoŭ čałavieka patrabuje spynić katavańni Maksima Znaka

«Kreŭnyja spadčyńniki enkavedystaŭ z 30-ch prypadniali viečka truny minułaha i maršyrujuć pa siońniašniaj Biełarusi»

«Karonki dla zuboŭ viaźni rabili sami». Ekśpierty raskazali pra turemnuju miedycynu ŭ Biełarusi

«Skazała, što navat hod za kratami možna paraŭnać sa śmiarotnym prysudam». Jak piensijanierka apynułasia za kratami za palityku

Nashaniva.com

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj
ananimna i kanfidencyjna?

Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна
1
Čornyja katy/adkazać/
04.12.2023
Vład, humovyja dubcy, chłorka dy kuli z ciaham času navučać hto my jość, chto jość rasiejcy i jak treba z imi zmahacca. Kali pa inšamu nie dahodzić.
0
Riva/adkazać/
04.12.2023
[Red. vydalena]
1
musarok/adkazać/
05.12.2023
hoblen, čmonia, ty nikomu nie cikavy.
Pakazać usie kamientary
Kab pakinuć kamientar, kali łaska, aktyvujcie JavaScript u naładach svajho braŭziera
Kab skarystacca kalendarom, kali łaska, aktyvujcie JavaScript u naładach svajho braŭziera
PNSRČCPTSBND
123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031