Alaksandar Łukašenka na minułym tydni prymaŭ ministra zamiežnych spravaŭ Venesueły, bo maryć pra sustreču z prezydentam Čavesam, pastaŭščykom tannaje nafty na Kubu. Repartaž speckara «NN» Lolika Uškina z Venesueły, novaj sajuźnicy Biełarusi pa antyamerykanskim aljansie.

Jašče na Kubie mnie ŭsie vušy prakampaściravali revalucyjaj u Venesuele. Na kožnym kroku — plakat z vyjavaj tandemu Fidela i Čavesa. Chodzić navat anekdot, što Uha i Fidel — paluboŭniki. Adpraŭlajučysia ŭ Karakas, užo nieśviadoma rychtujeśsia da kubinskich mijazmaŭ sacyjalizmu, nakštałt deficytu makarony.

«Hiłtan» — placdarm revalucyi

Prylacieli: zvyčajny aeraport, zvyčajny horad, jaki architekturna nahadvaje praspekt Mašerava, mora sučasnych aŭto, na kožnym kroku «Makdonałds», «Kientuki Čykien», «Filips», «Adydas»… Jość i tak zvany «indziejski rynak», adnak tam takija ceny, što možna padumać, byccam toj amulet nasiŭ sam Vialiki Inka. Zrazumieła, tut atavarvajucca vyklučna zamiežniki. Abaryhieny spažyvajuć tyja ž rečy, što i biełarusy: holacca «Žyletam», špihujuć dziaciej «Čupa-čupsam» i nosiać lipavy «Livajs». Ceny pryblizny tyja ž. Z adzinaj roźnicaj: kab nabyć usio heta, venesuelcam nia treba ciahnucca na Ždanovičy. Uvieś horad — vialikija Ždanovičy. Uzdoŭž hałoŭnych aveniu kilametrami ciahnucca jatki, ź jakich pradajecca šyrspažyŭ (dla daviedki — pałova nasielnictva pracuje ŭ niefarmalnym sektary).

Adzinym placdarmam revalucyi ŭ krainie dzikaha kapitalizmu padaŭsia piacizorkavy hatel «Hiłtan». U jaho kanferenc-zali ŭvieś čas adbyvajucca zbory revalucyjaneraŭ — za adzin tydzień pad hiłtanaŭskim dacham paśpieli sabracca na suśvietny kanhres antyimperyjalisty, siabry čavesaŭskaj partyi «Baćkaŭščyna dla ŭsich» i, narešcie, kubinskija daktary, jakich Čaves impartuje z Kuby ŭ abmien na naftu.

Uschod jość Uschod

Karakas — vialiki i doŭhi katlavan. Na dnie jamy — bujny sučasny horad z chmaračosami, madernovym metrapalitenam, raź- vitaj infrastruktaraj. Vakoł čyrvonyja schiły hor. Čyrvonyja, bo tut taki koler hliny, ź jakoj miascovyja žychary lepiać mazanki. Chałup tak šmat, što jany farmujuć cełuju ŭrbanistyčnuju masu. Jaje tak i nazyvajuć — «Zona Rocha» («Čyrvonaja zona»), abo Baryjos.

Baryjos — kraina ŭ krainie. Tam niama vady, śviatła, tudy nia chodzić palicyja — možna skanać, pakul padymieśsia pa kilametrovaj ściežcy-leśvicy. Ułada kantralujecca vuličnymi hanhami, tamu vizyt turystaŭ tudy niepažadany.

I harełka z ahavy

Druhi polus venesuelskaj metrapolii — bahatyja rajony nakštałt Miramara i Mersedes, jakija znachodziacca na Ŭschodzie — heta taksama ŭstojlivaja nazva. Uschod — nie manatonny na farby. Usimi kolerami viasiołki zichciać vitryny restaranaŭ, šykoŭnych klubaŭ, kazino, najbujniejšych u śviecie dyskatek. Na Ŭschodzie raskašuje staraja elita — kreoły i tyja, chto padniaŭsia ŭ čas «se barato dahmi do» («heta tanna, davajcie dva»). Pavodle hetych słovaŭ raspaznavali venesuelcaŭ, jakija padnialisia na naftavym bumie 1970-ch. Znajomy kalumbijec, jaki harbacicca dy-džiejem, klaniecca, što navat «oblika marale» na Ŭschodzie inšyja. Heta na Zachadzie možna źniać dzieŭku za butelku harełki (jaje tut robiać z ahavy). Na Ŭschodzie — usio pa kachańni: jana sama pojdzie da ciabie, praŭda, paśla taho, jak ty pačastuješ jaje kakainam.

Piaćdziasiat zabojstvaŭ štodzień

«Heta nie Havana. Udzień chadzicie ź siabrami, a paźniej za siomuju pieramiaščajciesia vyklučna na taksi», — paraili ŭ hateli.

Karakas — adzin z samych kryminalnych haradoŭ u śviecie. Kožny tydzień na jaho praspektach zabivajuć 50 niebarak. Navat na demanstracyi tut chodziać sa zbrojaj. Putč 11 krasavika 2002 h. pačaŭsia z taho, što palicyja niečakana palnuła pa manifestantach. «Ach tak?!» — skazali demanstranty, dastali aŭtamaty i pačali stralać u adkaz. Jakraz u tyja haračyja dni Čaves dla baraćby z kontraj razdaŭ narodu zbroju. Razdać razdaŭ, zabrać zabyŭ.

Tamu zachady biaśpieki napružvajuć. Padčas pasadki ŭ mižharodni aŭtobus kožnaha pasažyra zdymajuć na kameru i biaruć pašpartnyja źviestki. Pierad tym jak uvajści ŭ kramu, treba niekalki sekundaŭ pazavać u videakameru, kab pradaviec zrazumieŭ, što ty nie nalotčyk, i adčyniŭ dźviery. Navat fatahrafavacca na vulicy nie rekamendujecca. U šykoŭnym Miramary tolki vyciahnuli kameru, jak adrazu minaki, kivajučy ŭ naš bok, pačali krucić palcami la skroni. My ich ihnaravali, bo byli ŭpeŭnienyja, što nas, byłych saŭkoŭ, jakija vyžyli ŭ 1990-ja, tak prosta nia voźmieš. I darma. Na centralnym pierachodzie ŭ metro da znajomaha padbieh lacaroni, prycisnuŭ da turnikietu i ździor z ruki hadzińnik. Jaki prafesijanał! Uvieś hop-stop zaniaŭ try sekundy.

Cikava, što ŭ ichnim kryminale absalutna adsutničaje niejkaja dyjalektyka. U Baryjos, jak u toj kazcy pra byčka: nie paśpieli pieršyja pierabić druhich, jak pryjšli trecija i zamačyli ŭsich, a tam i čaćviertyja padciahnulisia.

Hałoŭny suvenir krainy

Pabyvaŭšy ŭ Venesuele, zrazumieŭ, čamu inšaziemcam tak padabajecca Łukašenka. Klasna pryjaždžać za miažu i prykołvacca ź jaje ekzatyčnaha lidera. Za tydzień znachodžańnia ŭ Karakasie my amal zakachalisia ŭva Uha. Jaho štodzionnyja dźviuch-trochhadzinnyja vystupy pa TB stali dla nas kałychankami. Čaves vystupaje burna, i, na radaść turystam, čas ad času jaho zanosić. Naprykład, niejak u žyvym etery jon zvalniaŭ menedžment naftavaj kampanii PDVSA. Abviaščaŭ imia, hudzieŭ u śvistok i vynosiŭ verdykt: «Hansales (śvistok) — zvolnieny. Pedrosa (śvistok) — zvolnieny».

Na apošni dzień vizytu hałoŭny balivarac čamuści zamoŭk. Zrabiłasia sumna. U pošukach pryhod my nakiravalisia ŭ «Hiłtan». I raptam u atačeńni achoŭnikaŭ źjaviŭsia Jon. My kinulisia pa aŭtohrafy, adnak pieršaj paśpieła niejkaje dziaŭčo. Prezydent prypyniŭsia, pačaŭ uvažliva jaje słuchać, pa-baćkoŭsku abniaŭšy rukoj. Paračku adrazu atačyli žurnalisty, zastrakatali fotaaparaty. Vysłuchaŭšy skarhu seńjaryty, prezydent niešta paabiacaŭ. Usie vakoł zašušukalisia: chto takaja, ab čym havorka? Stała viadoma, što jana pryjechała z dalokaha-dalokaha štatu, kab znajści ŭpravu na jakohaś čynoŭnika. Usie byli spakojnyja za «chadaka»: naturalna, prezydent naviadzie paradak. Padčas svajoj prahramy «Alo, prezydent» tym, chto dazvaniŭsia i dobra papłakaŭsia, jon navat kvatery ŭ žyvym etery razdavaŭ. Voś taki jon, Čaves!

Proci Čavesa pad čyrvonym ściaham

Miascovy analah «Zubra» abo «Frontu» źjaŭlajecca hrupoŭka «Bandera rocha» («Čyrvony ściah»). Ich hrafici — serp, mołat i słohan «Daješ sacyjalizm!» — upryhožvajuć ścieny šmatlikich budynkaŭ. Kab zrazumieć hety dziŭny fenomen, treba pryhadać, što prychod Čavesa aznačaŭ krach usioj partyjnaj systemy. Tamu siońnia ŭ apazycyi možna sustreć i byłoha levaka-hieryljera, i chryścijanskaha demakrata, na jakoha toj samy partyzan kaliś rychtavaŭ zamach.

Zdajecca, ich krytyka Čavesa słušnaja: u krainie niama dyskusii pa hramadzkich pytańniach, usio vyrašaje Uha, u jakoha ŭ hałavie boh viedaje što. Naprykład, jon uparta pravodzić antyamerykanskuju zamiežnuju palityku, a tamu dapamahaje Kubie. Kali pradać naftu, jakaja idzie na padtrymku Kastra, možna było b pavysić sacyjałku. Apazycyja sprabuje danieści da narodu hetuju krytyku, tym bolš što ŭ krainie poŭnaja svaboda słova. Čavesavy apanenty trymajuć try z čatyroch viadučych hazet, toje ž na televizii. Adnak usie namahańni admarozkaŭ zakančvajucca fijaska.

Na śniežańskich vybarach u parlament partyja Čavesa pieramoža biez usialakaha adminresursu i daterminovaha hałasavańnia. Sakret prosty: Uha realnymi sacyjalnymi prahramami intehravaŭ u palityku indziejcaŭ i žycharoŭ Baryjos. Dla apošnich realnaja mahčymaść zadarma vučycca ŭ t.zv. «Balivarskim universytecie» abo za tak padlačyć chraničny branchit u «Misii Sukre» — bolšy arhument, čym usie apazycyjnyja zababony pra balans halin ułady. Tamu pakul što maje racyju miascovy Šandarovič, aŭtar feljetonu «Parady, jak nie rabić apazycyju Čavesu». Hałoŭnaja parada — «Spytajcie ŭ Čavesa».

Viartańnie ŭ malenstva

My naprasilisia naviedać «Misiju Sukre» ŭ adnym z kvartałaŭ Baryjos. Zranku doŭha treślisia ŭ metro, pokul nia vyjšli na čarhovaj Kamaroŭcy. Prabraŭšysia praz chieŭru kamersantaŭ, apynulisia ŭ depresiŭnym kvartale: čyrvonyja budki, niadobryja pozirki, na słupach hronki pravadoŭ, z dapamohaj jakich abaryhieny kraduć śviatło. Amal na kalcavoj — śviežapabudavany kompleks budynkaŭ: heta i jość «Misija Sukre». Na jaje terytoryi znachodziacca špital, dva kaaperatyvy, krama tannych praduktaŭ — jašče adna prahrama ŭradu. U perspektyvie planujecca pabudavać kamputarny centar i stadyjon. Hrošy na budaŭnictva łaskava daje PDVSA. Dziaržava dapamahaje kaaperatyvam, vydaŭšy im biespracentny kredyt na piać hadoŭ. Uražańnie ad vizytu dziŭnaje. Kali ŭsie inšaziemcy — partuhalcy, niemcy i hišpancy, ludzi levych pohladaŭ, — u zachapleńni ad ubačanaha, to ŭ mianie ŭźnikła niepryjemnaje deža-viu. Vizyt nahadaŭ prymusovyja ekskursii na fabryki padčas pijanerskaha dziacinstva. My, jak barany, chadzili pa cechach i namahalisia chutčej zvalić u kino. Ukrainiec, jaki byŭ sa mnoju, skazaŭ, što maja reakcyja — vynik adsutnaści ŭ Biełarusi strukturnych reformaŭ. Kali b niejki ŭkrainski palityk zapuściŭ takoha kštałtu prajekt niedzie ŭ kijeŭskaj Barščahoŭcy, jaho na rukach nasili b. Mahčyma. Adnak ci buduć siońniašnija naviedvalniki «Misii Sukre» hałasavać za Čavesa paśla taho, jak atrymajuć adukacyju? Nia peŭny.

Karakas—Miensk

Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна