Miensk uvieś u farbach, uvieś u zaprašeńniach na «śviata» z fatazdymkami znakamitych chakieistaŭ.

Jašče bolš pakazušny, čym raniej, jašče bolš hlancu na fasadach, za jakimi chavajecca pačvarnaja palicejskaja dyktatura. Možna chadzić ź viasiołaj uchmyłkaj, u ružovych akularach, dzivicca čystym vulicam i pryhožaj «savieckaj architektury», ale varta tut pažyć, jak ty razumieješ, što Minsk daŭno ŭžo zrabiŭsia miortvym horadam, u jakim usio i zaŭždy idzie pa płanie, a inicyjatyva karajecca.

Mahčyma, šmat chto ŭžo čytaŭ pra akcyju «Ježa zamiest bombaŭ» (Food not bombs, FNB) u Miensku — było niekalki dobrych repartažaŭ na hetuju temu. Dla tych, chto nie čytaŭ: heta štotydniovaja inicyjatyva, padčas jakoj maładyja ludzi za svoj košt kormiać biesprytulnych haračaj ježaj i harbataj. Ale heta nie prosta dabračynnaść. U akcyi jość meta — pakazać strašnuju niaroŭnaść va ŭzroŭni žyćcia siarod našych hramadzianaŭ. I niahledziačy na toje, što akcyja ŭźnikła ŭ ZŠA, prablema biednaści i raźmierkavańnia srodkaŭ akazałasia aktualnaj praktyčna paŭsiul, i navat u našym dalokim mahilnym carstvie «stabilnaj sacyjalnaj dziaržavy».

Biesprytulnych prychodzić niamała — ludzi z raznastajnymi losami. Niechta dajšoŭ da hetaha pa svajoj voli, a niekaha davioŭ zły rok. Zdarajecca, što da biezdani padšturchoŭvajuć i inšyja ludzi, časam navat blizkija.

Maładyja ludzi ŭ Minsku zajmajucca hetaj inicyjatyvaj užo kala vaśmi hod, nie pryciahvajučy nijakich sponsaraŭ, nie dziela spravazdač — dziela samoj idei.

Ale, jak vy mahli zdahadacca, u našym carstvie źmiarćviełaha dabrabytu niama biesprytulnych, niama halečy, jość pałacy, apieratyŭniki ŭ malinavych kašulach i vialiki chakieist.

Junakoŭ pačali razhaniać. Začyniać kancerty ŭ padtrymku FNB. Udzielnikaŭ sadžać na sutki. Chvalami nachodzić na akcyju typovy biełaruski milicejski absurd — nie dapuścić, zabaranić lubym koštam! Nie dziŭna, što paśla hučnych repartažaŭ i pierad Čempijanatam śvietu pa chakiei vysokija načalniki adrazu ž adreahavali ŭ tym ža klučy — razahnać.

Možna było b, viadoma, i skarycca — razdavać ježu cichieńka, niepublična, kab było cicha.

Ale maładyja ludzi vyrašyli praciahvać — pieramahčy hetuju «partyjnuju liniju» dy raspluščyć vočy ŭ pakazušnyja dni padrychtoŭki i praviadzieńnia čempijanatu na toje, što ŭ nas, akazvajecca, «niešta nie tak»! Kožny z vas moža pryjści i padtrymać ich — im jak nikoli patrebna vašaja padtrymka. Kali vy žurnalist — prychodźcie z kamieraj. Kali vy pravaabaronca — prychodźcie, kab acanić situacyju. Kali vy prosta spačuvajecie — prychodźcie, moža navat ź ciopłymi rečami dla biesprytulnych, heta im dapamoža ŭ lutyja marazy. Prajavicie salidarnaść!

Pamiatajecie, byŭ užo ŭ historyi adzin čałaviek, jaki maŭčaŭ, pakul prychodzili za inšymi? A paśla pryjšli i pa jaho.

Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?