Za vosiem miesiacaŭ śledstva za kratami ŭ Vilenskich daminikanach jon atrymaŭ tysiačy ŭdaraŭ rozhami. Sudovym vyrakam dla jaho stała ssyłka ŭ sałdaty na Kaŭkaz, u epicentr bajavych dziejańniaŭ. Apošniaj, z kim jamu było dazvolena spatkacca na Radzimie, stała maładaja dziaŭčyna, jakaja nazvałasia jaho siastroj i imia jakoj dla historyi zastałosia nieviadomym. Choć, vidavočna, u jaho žyćci jana adyhryvała nie apošniuju rolu. Franc Savič — pałymiany revalucyjanier, talenavity miedyk, kiraŭnik padpolnaha «Demakratyčnaha tavarystva», jaki da apošniaha vieryŭ u ideju ŭsieahulnaj svabody. U imia jaje dasiahnieńnia jon pieratvaryŭ ułasnaje žyćcio ŭ pryhodnicki raman.

Franc Savič. Sučasny partret. Mastačka Alena Hajeŭskaja.

Franc Savič. Sučasny partret. Mastačka Alena Hajeŭskaja.

«Svabodnymi pavinny być usie»

Franc Savič naradziŭsia ŭ 1815 niedaloka ad Pinska ŭ siamji ŭnijackaha śviatara vioski Vialacičy. Baćka rana pamior, syna raściła maci. Malenstva Saviča prajšło ŭ niastačy, ale Franc navučyŭsia čytać, pisać i pačaŭ zadumvacca nad losam Baćkaŭščyny: «Z małych hadoŭ, kolki pamiataju siabie, majoj zapavietnaj maraj, imknieńniem maim, była svaboda ajčyny, dumy ab našaj niadoli, ab našym pryhniečańni. Ich uvabraŭ ja z małakom maci, čuŭ u pieśniach i apaviadańniach starcoŭ, i dumaŭ, što svabodnymi pavinny być usie».

Pačatkovuju adukacyju Franc atrymaŭ u Pinskim paviatovym vučyliščy. Tam na talenavitaha junaka źviarnuŭ uvahu nahladčyk Franc Machcinski, jaki pieradaŭ Saviču patryjatyčny zapał, šanavańnie Tadevuša Kaściuški dy cikavaść da historyi rańniaha chryścijanstva ź jaho buntarskim ducham i vieraju va ŭsieahulnuju roŭnaść.

U vučyliščy Savič abjadnaŭ vakoł siabie «słaŭnuju kumpaniejku» ź liku synoŭ miascovych śviataroŭ i źbiadniełaj šlachty.

A ŭ volny čas padpracoŭvaŭ, dajučy ŭroki dzieciam zamožnych haradžan, kab hrašyma zabiaśpiečvać matulu.

Jon skončyŭ vučylišča ŭ liku najlepšych, z pachvalnym listom, paśla čaho vosieńniu 1833 hoda nakiravaŭsia ŭ Vilniu pastupać va ŭniviersitet. Ale ŭniviersitet byŭ začynieny paśla paŭstańnia 1830-1831 hadoŭ. Tamu Savič pastupaje ŭ Miedyka-chirurhičnuju akademiju, dzie ź pieršaha hoda navučańnia demanstruje vydatnyja zdolnaści. Aproč akademii, zaniatkaŭ u klinicy Savič naviedvaŭ jašče Duchoŭnuju akademiju.

Zachaplaŭsia Franc Savič i litaraturaj, sam pačaŭ pisać vieršy ŭ formie hutarak, vykarystoŭvajučy paleski dyjalekt.

 

«Hdzie hlanieš — ludzi braščać łancuhami,
Hdzie kinieš — ślozy, až žyty nie miła.
Bo z čałavieka vysysajuć siły —
A vsio cary-maskali zrobiły»,

— pisaŭ Savič u samaj viadomaj svajoj «hutarcy» Litvina, Vałynca i Pinčuka, viadomaj jak «Tam, blizka Pinska, u šyrokim poli…».

 

Pastupova vakoł Saviča hartujecca supołka z vučniaŭ — «dziaciej roznych narodaŭ»,

siarod jakich byŭ syn vilenskaha čynoŭnika ruski Ivan Miaškoŭ, bieźziamielny šlachcič Łuckaha pavieta palak Jan Zahorski, syn unijackaha śviatara Lidskaha pavieta biełarus Fieliks Zdanovič, syn bieźziamielnaha ŭkrainskaha šlachciča Jaŭstach Varonič, pamočnik pravizara italjaniec Mikałaj Karana.

Najlepšy siabar Saviča Jan Zahorski prapanavaŭ adradzić idei «fiłamataŭ» i arhanizavać nielehalnaje studenckaje tavarystva.

Spačatku jaho chacieli nazvać «Kryž i Jevanhielle», ale ŭrešcie spynilisia na naźvie «Demakratyčnaje tavarystva». Vosiem čałaviek, jakija ŭ jaho ŭvajšli, dali klatvu: «Pierad boham i Ajčynaj, imiem Kaściuški, Paniatoŭskich i Sabkievičaŭ prysiahaju i klanusia pryśviacić svaje siły baraćbie za ščaście Ajčyny i adzinstva (naroda). Abiacaju daravać usie kryŭdy i źniavahi, naniesienyja mnie inšymi (členami tavarystva), klanusia zachoŭvać u tajnie ŭsio mnie davieranaje. U advarotnym vypadku niachaj budu praklaty ŭsimi, jak zdradnik Ajčyny».

Hałoŭnaj krynicaj usich biedaŭ siabry tavarystva ličyli biaździejnaść, a hałoŭnuju svaju zadaču bačyli ŭ vychavańni sumlennych, spraviadlivych hramadzian.

Savič pisaŭ: «Budziem zahartoŭvać stojkaść duchu, pracavać da kanca žyćcia! Chto viedaje, dzie i jak sudžana nam pamierci? Mahčyma, nie adzin z nas skanaje pad rukoj kata! Ale niachaj i śmierć jaho budzie praciaham baraćby za svabodu! I z vyšyni šybienicy, jak z vysokaha trona, pavinien zaklikać: paŭstancie narody! Paŭstańcie ŭ imia rastaptanych pravoŭ čałavieka!»

U abjadnańni dziejničała žorstkaja sistema štrafaŭ: za hulniu ŭ karty — 1 rubiel, za biljard — paŭrubli.

Byŭ vyznačany štomiesiačny ŭniosak pa try rubli z kožnaha. Kaznačejem i sakratarom arhanizacyi staŭ Savič.

Tavarystva mieła ŭłasnuju sistemu parolaŭ i vodzyvaŭ. Tak, Savič karystaŭsia psieŭdanimam «Adam» (vidavočna, u honar Mickieviča), Zahorski — «Jacek», Anton Valiki — «Nikodym», Stanisłaŭ Milkoŭski — «Biertold». Vilniu jany nazyvali «Maci», Ašmiany — «Piŭnoj», Vilenskuju hubierniu — «Chałupaj», Minskuju — «Stadołaj», Ukrainu — «Hrablami».

«Demakratyčnaje tavarystva» achapiła bolš jak 60 studentaŭ Miedyka-chirurhičnaj akademii i vyjšła za miežy navučalnaj ustanovy.

Savič byŭ talenavitym kanśpirataram. Jon vystaŭlaŭ siabie amataram teatraŭ i jeździŭ pa ŭsim krai nibyta dziela śpiektaklaŭ.

Padčas takich pajezdak letam-vosieńniu 1836 Savič dałučyŭ da tavarystva pradstaŭnikoŭ pinskaj moładzi. 9 lutaha 1837 hoda Savič nakiravaŭ svajmu siabru Fieliksu Šałamickamu ŭ Słuck list, napisany pa-biełarusku łacinkaj, u jakoj uzhadvaje adznačaje: «Biaźmierna žadaju, kab ty kali-niebudź viarnuŭsia ŭ našu kampaniejku, tamu što, daliboh, u joj sabralisia advažnyja chłopcy!»

U tym samym 1837 Savič ustalavaŭ suviaź z Šymanam Kanarskim, kiraŭnikom padpolnaha «Sajuza polskaha naroda». Razam jany vyrašyli zasnavać tajemnuju drukarniu. Dla hetaha jany arandavali nievialiki majontak Kašary, a šryft płanavali kupić za miažoj. Dziela hetaha ŭ mai 1838 Kanarski prybyŭ u Vilniu da handlara Razientala, praź jakoha płanavałasia nabyć nieabchodnaje abstalavańnie. Ale

adzin z carskich čynoŭnikaŭ svoječasova paviedamiŭ Saviču, što Raziental supracoŭničaje z palicyjaj.

Kanarski spyniŭ pieramovy i niekalki dzion chavaŭsia na nadziejnaj kvatery. Tym časam pa navodcy Razientala žandarmy šukali ŭ Vilni niebiaśpiečnych palityčnych złačyncaŭ.

 

«Brešacie, parasia!»

Saviču ŭdałosia vyvieźci Kanarskaha i jaho kalehu Radzieviča za miežy horada, ale na paštovaj stancyi ŭ Kryšoŭcy, u vakolicach Vilni, Radzievič, padčas sproby naniać koniej, trapiŭ na vočy vypadkovamu palicejskamu prystavu. U vyniku byŭ aryštavany i Kanarski.

Adnačasova ŭ Vilni aryštavali niekalkich ramieśnikaŭ, jakija taksama ŭdzielničali ŭ pieramovach z Razientalem. Siarod ich — majstar hadzińnikaŭ Jan Duchnoŭski, praź jakoha palicyja vyjšła na ŭdzielnikaŭ «Demakratyčnaha tavarystva» Zahorskaha i Rapčynskaha. Na kvatery apošniaha byli znojdzienyja niekalki listoŭ, padpisanych Savičam. U vyniku 1 červienia 1838 aryštavali i jaho, a ŭžo 2 červienia pačalisia dopyty. U turmie Savič zdoleŭ padrychtavać datavanuju 5 žniŭnia 1838 knihu «Spoviedź hrešnika, jaki kajecca», dzie apisaŭ svaje pakuty za vieru, praŭdu i spraviadlivaść.

Kab vykryć členaŭ tajemnaj arhanizacyi Kanarskaha ŭ Vilni pačała dziejnaść śledčaja kamisija na čale ź vice-hubiernataram kniaziem Trubiackim, jakoha nazyvali «čornym djabłam» za katavańnie aryštavanych.

«Brešacie, parasia!» — kryčaŭ jon zvyčajna na Saviča padčas dopytu, paśla kidaŭsia na achviaru i źbivaŭ jaje rukami i nahami, ciahaŭ za vałasy.

Aryštantaŭ kidali ŭ karcery, bili rozhami, maryli hoładam, paśla čaho ich mahli siarod nočy pryvieści ŭ pakoi Trubiackoha, dzie kala pałajučaha kamina stajaŭ stoł z raznastajnymi stravami.

Radzievič katavańniaŭ nie vytrymaŭ, padrabiaznyja pakazańni daŭ i sakratar pinskaha paviatovaha adździaleńnia «Demakratyčnaha tavarystva» pamieščyk Areška. Jon ža 11 lipienia paviedamiŭ turemnym uładam pra padrychtoŭku ŭciokaŭ aryštavanych. Ucioki arhanizoŭvaŭ ruski aficer Ahłaj Kuźmin-Karavajeŭ, padparučnik Inhiermanłandskaha pałka, i De-Lusinie, praparščyk Estlandskaha jehierskaha pałka. Była vykrytaja tajemnaja arhanizacyja aficeraŭ roznych čaściej vilenskaha harnizona, jakija spravaj imknulisia dakazać žycharam kolišniaj Rečy Paspalitaj, što isnujuć ruskija, jakija źjaŭlajucca ichnimi siabrami. Było asudžana 24 aficery, bolšaja častka jakich zahinuła paśla na Kaŭkazskaj vajnie, za vyklučeńniem dvuch čałaviek, jakija pamierli padčas śledstva i adnaho, jaki zvarjacieŭ.

Kali ŭcioki pravalilisia, a Radzievič pajšoŭ na supracoŭnictva sa śledstvam, Kanarski i Savič vyrašyli ŭsiu vinu ŭ arhanizacyi tajemnych tavarystvaŭ uziać na siabie.

Savič pieradaŭ u ruki śledčych hałoŭny dakumient jaho arhanizacyi — aryhinał statuta «Demakratyčnaha tavarystva», schavany ŭ prybiralni Miedyka-chirurhičnaj akademii. Heta była nievialičkaja, pieraplecienaja ŭ dobruju ŭzorčatuju papieru, knižačka, jakuju možna było zachoŭvać u kišeni.

Ździŭleńniu Trubiackoha nie było miežaŭ: zamiest zajaŭ pra padrychtoŭku paŭstańnia pa zadańni ŭ statucie pisałasia pra aśvietnicki charaktar tavarystva. Adnak, niahledziačy na heta, udzielniki tavarystva byli addadzienyja pad vajenna-palavy sud za padrychtoŭku ŭzbrojenaha paŭstańnia. 9 studzienia 1839 raspačaŭsia sud pa spravie «Ab Kanarskim i saŭdzielnikach». 31 studzienia byŭ vyniesieny prysud, zhodna ź jakim byli asudžany 24 čałavieki, ź jakich 18 — studenty-miedyki i 6 miaščan.

Savič, Zahorski i Rapčynski byli asudžany da ssyłki na Kaŭkaz u sałdaty biez vysłuhi,

a astatnija — z pravam pavyšeńnia pa słužbie. Kanarski ž byŭ asudžany na rasstreł, a siabry jaho arhanizacyi «Sajuz polskaha naroda» nakiravanyja na katarhu ŭ rudnikach Zabajkalla.

 

«Ja pavinien byŭ stralać u čarkiesaŭ»

Pa darozie ŭ Tyflis (Tbilisi), dzie asudžanych padpolščykaŭ pavinny byli razasłać pa pałkach, Savič ciažka zachvareŭ. Try tydni jon pralažaŭ na miažy žyćcia i śmierci ŭ turemnym špitali ŭ Staŭrapali, ale małady arhanizm pieramoh chvarobu.

Čakajučy vypraŭleńnia ŭ vojska, jon vyvučaŭ movy narodaŭ Kaŭkaza i pasiabravaŭ z pałonnym horcam Ali, pravadyrom adnaho ź plamionaŭ.

Toj daŭ Francu rekamiendacyjnyja listy da siabroŭ u Tyflisie.

Adnak tych siabroŭ Savič, źbiehšy z tyfliskich kašaraŭ, nie adšukaŭ, byŭ schopleny i trapiŭ u rajon bajavych dziejańniaŭ. Paźniej Savič uspaminaŭ:

«Ja pavinien byŭ stralać u čarkiesaŭ, jakija majoj radzimie i mnie ničoha drennaha nie zrabili, pavinien byŭ achoŭvać spravy, jakija supiarečyli maim pierakanańniam, vajavać dla karyślivaści i intaresaŭ pryhniatalnikaŭ, stanaviŭsia suproć tych, chto zmahaŭsia za svaju svabodu. Ja nie moh abaraniać spravu, jakaja supiarečyła maim pierakanańniam».

Viasnoj 1840 Savič naładziŭ listavańnie ź siabrami i daviedaŭsia pra ciažki los inšych udzielnikaŭ «Demakratyčnaha tavarystva». Čaćviora ź jakich (Maškoŭ, Cechanoŭski, Kazakievič i Milkoŭski) užo zahinuli ŭ bajach. Tak impieryja rukami adnych padparadkavanych narodaŭ skarała inšyja. Franc, jaki słužyŭ u 9-m Hruzinskim liniejnym bataljonie, zdoleŭ uładkavacca lekaram u miastečku Žyranča, ale «dumy ab vyzvaleńni» jaho nie pakidali: «Svaboda była majoj zapavietnaj maraj, metaj žyćcia. Adzinym srodkam jaje dasiahnieńnia ličyŭ ucioki».

Zatym byŭ Kiźlar, dzie lutavała epidemija. Uračoŭ nie chapała, i jaho zdolnaści znoŭ spatrebilisia dla baraćby z chvarobaj. Status miedycynskaha supracoŭnika davaŭ bolš svabody. Savič navat uładkavaŭsia nastaŭnikam dziaciej u miascovych kupcoŭ.

Adzin ź ich, armianski handlar, paraiŭ Saviču ŭciakać za miažu praz Tahanroh.

Tam žyŭ brat handlara, i adtul štodnia moram vypraŭlalisia niekalki hrečaskich karabloŭ. Adnak spačatku treba było dabracca ad Kaśpijskaha da Azoŭskaha mora.

I dziejničać nieabchodna było terminova, tamu što vosieńniu 1840 u Vilni znoŭ pajšli aryšty i pieratrusy. U Mavieja Łavickaha, udzielnika «Demakratyčnaha tavarystva», jaki zastaŭsia pa-za pilnaj uvahaj śledstva, palicyja vyjaviła «Narys duchu Vilenskaj akademii», u jakim padrabiazna pakazana rola Franca Saviča ŭ stvareńni arhanizacyi. U Pieciarburh palacieŭ zapyt viarnuć u Vilniu Saviča, jak «samaha złosnaha i važnaha złačynca». Ale, pakul dazvoł byŭ atrymany, nie stała Saviča.

22 krasavika 1841 na bierazie Cieraka było znojdziena tolki jaho adzieńnie i zapiska, u jakoj jon paviedamlaŭ, što idzie tapicca.

 

«…Hołas z rodnaj Litvy dachodzić da mianie»

A sam Savič, pakinuŭšy adzieńnie i zapisku, nakiravaŭsia stepam na Zachad, u Tahanroh. Jon zmoh zdabyć sabie daviedku, što źjaŭlajecca aficerskim furmanam, jaki z zadańniem idzie da Azoŭskaha mora.

«Spačatku było ciomna, — uspaminaŭ paśla Savič, — tolki zorki mirhali ŭ niebie, ale kali a pieršaj hadzinie nočy vyjšaŭ z Kiźlara, uzyšoŭ miesiac, aśviatliŭ raŭninny step, poŭny cieniaŭ, daloki i cichi; azirnuŭsia na horad i hory Kaŭkaza, horkija ślozy sumu napoŭnili maje vočy. Navokał u stepie było tak spakojna i cicha, što zdavałasia, byccam hołas z rodnaj Litvy dachodzić da mianie, ale heta byŭ tolki hołas maich nadziej, hołas majho serca».

Savič razumieŭ, što ŭ jaho samahubstva žandary nie pavierać i buduć šukać. Ale šukali ŭ harach, a jon ruchaŭsia ŭ zusim inšym kirunku, abychodziačy žytło i chavajučysia ad kazackich raźjezdaŭ.

U darozie jaho chacieli abrabavać dva kałmyki na viarbludach.

Ale Savič, vychapiŭšy kinžał, daŭ adpor rabaŭnikam. Niekalki razoŭ jany kidalisia na Franca, i kožny raz ciarpieli niaŭdaču. Narešcie Savič adkupiŭsia ad ich, pakinuŭšy trochi ježy.

Źniasileny ciažkaj darohaj, jon vymušany byŭ šukać paratunku na kazačym chutary, dzie jaho prytulili i zabiaśpiečyli praduktami.

Savič razumieŭ, što dabracca da mora adnamu, biezabaronnamu, va ŭmovach stepu, dzie panuje zakon siły, było praktyčna niemahčyma. Tamu dałučyŭsia da supołki čumakoŭ, jakija hnali na zachad vializny statak vałoŭ.

Pa darozie jany zhubili adnaho i z radaściu pryniali Saviča. Pry kancy leta 1841 Savič na vałach dabraŭsia da Tahanroha.

Tam jon znajšoŭ brata armianskaha kupca, ale vyśvietliłasia, što moram źbiehčy niaprosta: karabli, asabliva zamiežnyja, pilna dahladajuć. Navat u mory ich spyniajuć i praviarajuć. Armianski handlar paraiŭ prabiracca ŭ Rumyniju razam z čumakami.

Savič dałučyŭsia da čumackaha aboza, jaki vioz sol u miastečka Bałty ŭ pamiežnaj pałasie. Ale u darozie jaho padviało zdaroŭje. I znoŭ vypadak pryjšoŭ na dapamohu Saviču:

miascovy doktar Ušynski razhladzieŭ u zapylenym biedaku niezvyčajnaha padarožnika.

Jon pakłaŭ Saviča ŭ špital, a paśla vyzdaraŭleńnia dapamoh jamu hrašyma, charčavańniem i vopratkaj. Rumynija była pobač,

Franc źmiašaŭsia z natoŭpam cyhanoŭ i rušyŭ da miažy. Ale pamiežniki adrazu vyłučyli siarod vandroŭnaha plemieni čałavieka sa śvietłym koleram skury i vačej, jaki ni słova nie viedaŭ pa-rumynsku.

Savič admoviŭsia nazvać sapraŭdnaje imia i jak biazdomny badziaha byŭ adpraŭleny ŭ turmu ŭ Ciraspal, dzie prabyŭ amal dva hady. Paśla vyjšaŭ zahad impieratara Mikałaja I ab nakiravańni ŭ sałdaty ŭsich aryštavanych na miažy sialan i padazronych asob, Savič znoŭ u 1844 hodzie apynuŭsia ŭ vojsku. Tolki ciapier nie na Kaŭkazie, a zusim pobač z Radzimaj — u Čarnihaŭskaj unutranaj varcie.

 

Vierny klatvie Hipakrata

Uvažlivy da drobiaziaŭ, Savič prykmieciŭ, što bataljonny fielčar zusim nie aryjentujecca ŭ miedycynie.

Savič prapanavaŭ jamu dapamohu i byŭ zaličany sanitaram u vajskovy špital. Try miesiacy tajna vučyŭ fielčara. Padziakaj stali nadziejnyja dakumienty, palito, bializna, try čyrvoncy i dapamoha va ŭciokach.

U vyniku z Čarnihava Savič na bryčcy vyjechaŭ u Kijeŭ. Ale darohaj zdaryłasia čarhovaja niedarečnaść — furman abrabavaŭ jaho.

Daviałosia dabiracca da Kijeva z sustretymi na pierapravie praź Dziasnu čumakami. Kijeŭskija studenty zdabyli dla Franca dakumienty na imia doktara Hielhieha.

Savič nie pakidaŭ dumki vypravicca za miažu, kab tam znajści dapamohu i padtrymku emihracyi, paśla čaho znoŭ viarnucca na Radzimu dla padrychtoŭki paŭstańnia suprać samadziaržaŭja. Ale ŭ darozie jon vyvichnuŭ nahu i spyniŭsia ŭ miastečku Janišpal Žytomirskaha pavieta.

Kab zarabić na kavałak chleba, Savič pačynaje zajmacca miedycynskaj praktykaj. Spačatku lačyŭ miestačkoŭcaŭ i sialan prosta za ježu. Paśla viestka pra talenavitaha doktara raźniesłasia pa vakolicy i da jaho paciahnulisia zamožnyja handlary i čynoŭniki. U vyniku jamu prapanavali zastacca ŭ Janišpali i navat zapisali ŭ adnadvorcy. Ale Savič nie admoviŭsia ad svaich płanaŭ, ździajśnieńnie jakich i tak zaciahnułasia na šeść hadoŭ ciažkich vyprabavańniaŭ. Jon atrymlivaje ad haradskoha kiraŭnictva zamiežny pašpart i dazvoł na vyjezd za miažu.

Ale čarhovy raz u jaho žyćci vypadak pierakreśliŭ płany: u Janišpali pačałasia epidemija chalery.

Vierny klatvie Hipakrata, Savič adkładaje vyjezd i ŭvieś addajecca vyratavańniu miascovych žycharoŭ, jakija dali jamu prytułak u ciažkuju časinu. Šmat žyćciaŭ było vyratavana, ale arhanizm samoha doktara paddaŭsia chvarobie.

Savič adčuvaŭ, što šancaŭ vyžyć niama, i pačaŭ zapisvać uspaminy.

Kali samastojna pisać bolš nie moh, zaprasiŭ znajomaha polskaha paeta Alaksandra Hrozie, jakomu raskryŭ tajamnicu svajoj asoby, pieradaŭ asabistyja papiery i ŭziaŭ abiacańnie nadrukavać dakumienty i raskazanuju historyju žyćcia kiraŭnika tajemnaha «Demakratyčnaha tavarystva». U kancy 1845 Savič pamior i byŭ pachavany ŭ Astrožku va Ukrainie. Hrozie nie strymaŭ słova.

Tolki praz 46 hadoŭ inšy čałaviek, E. Hielenijuš, vydaŭ uspaminy i dakumienty Franca Saviča, jaki ŭsio žyćcio dumaŭ pra inšych, rabiŭ usio mahčymaje ŭ imia Radzimy, ale vymušany byŭ pamierci, byccam stomleny vandroŭnik, na siaredzinie šlachu, tak i nie dasiahnuŭšy mety.

Ale postać jaho zastałasia puciavodnaj zorkaj dla nastupnikaŭ, nieadnojčy źjaŭlajučysia na staronkaŭ uspaminaŭ i pakazańniaŭ udzielnikaŭ paŭstańnia 1863—1864 hadoŭ.

Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?