U centry Jeŭropy — prynamsi, kali ličyć Jeŭropaj chacia b častku Rasii — znachodzicca Biełaruś. U centry Biełarusi — stalica krainy, Minsk. A ŭ centry Minska staić Pałac Respubliki, sa sceny jakoha rasijski prapahandyst Uładzimir Sałaŭjoŭ amal try hadziny raskazvaŭ biełarusam za ich ža hrošy pra toje, što Jeŭropa — zło. A što biełarusy? A biełarusy plaskali ŭ dałoni.

Nasamreč sustreča z televiadučym pačałasia raniej zapłanavanaha. Źmicier Daškievič z hrupaj aktyvistaŭ zładziŭ la hanku Pałaca Respubliki akcyju pratestu suprać vystupu Sałaŭjova. Niečakana ŭ atačeńni milicyjantaŭ u cyvilnym i ŭłasnych achoŭnikaŭ «da narodu» vyjšaŭ i sam «fiłosaf i piśmieńnik». Trochi paśmiajaŭšysia z pratestoŭcaŭ i razdaŭšy niekalki sarkastyčnych kamientaroŭ žurnalistam, jon viarnuŭsia ŭ budynak.

«Unutry bolš biełarusaŭ, i jany pryjšli na moj vystup», — padsumavaŭ Sałaŭjoŭ.

Zrešty, tak i było. Niahledziačy na zusim nie tannyja ceny — kvitki ad 30 da 130 rubloŭ — narodu ŭ zale chapała. Anšłaham heta nazvać było nielha, ale ž i pustych kresłaŭ było nie tak šmat.

Sam «maestra» źjaviŭsia ź ciemry i adrazu ŭziaŭ ź miesca ŭ karjer, pačaŭšy ź biblejskaj prytčy pra Kaina i Aviela, ale ž pacichu pafas syšoŭ. Uzhadaŭ Sałaŭjoŭ i pratestoŭcaŭ, spačatku nazvaŭšy ich «maładymi žyrynoŭcami z pažyłymi tvarami»:

«Jany ž kryčali «čamadan-vakzał-Rasija!», taki łozunh byŭ kaliści ŭ Žyrynoŭskaha. Jany tam kryčać pra svabodu… Heta djabły imi kruciać! Niaŭžo heta svaboda, kryčać, što zaŭhodna? Heta kancentravany ehaizm».

A to i prosta vyradkami:

«Dziesiać vyradkaŭ — drobnyja, śmiešnyja, prapłačanyja pasažyry… Žurnalisty mnie nie dali da ich padyści, ale ž ja pahladzieŭ na tych ludziej. Ja dumaŭ, jany kinucca na mianie, buduć štości rabić — a jany takija kvołyja…»

Słovy vystupoŭcy zała sustreła apładysmientami.

Vystup Sałaŭjova składaŭsia ź dźviuch častak. U pieršaj — na pustoj scenie pad efiektnym bialutkim śviatłom pražektaraŭ nievialički čałaviek u zvykłym ciomna-šerym frenčy razvažaŭ ab losach Rasii i śvietu, čas ad času pierasypajučy pramovu baradatymi aniekdotami. Uvohule, kaniečnie, kab nie psieŭdapalityčnyja tok-šou, to Sałaŭjoŭ całkam moh by znajści siabie ŭ piarestaj kamandzie «Anšłahu» — va ŭsiakim vypadku, tak padałosia paśla jaho žartaŭ ci paradyjnych habrejskich intanacyj.

Asnoŭnaj idejaj vystupu była ŭsio taja ž staraja mantra pra asablivy rasiejski šlach. Ci «naš» šlach — bo i biełarusaŭ, i ŭkraincaŭ, i rasiejcaŭ, i astatnich žycharoŭ byłoha SSSR abjadnoŭvaje supolnaja kryvavaja historyja.

A Zachad uvieś čas lezie da narmalnych ludziej sa svajoj marallu:

«Čamu jany nas pastajanna pavučajuć? Zachodniaja kultura vialikaja, ale ž fašyzm — ichni, nacyzm — ichni, inkvizicyja — ichniaja, navat marksizm — ichni. A my što? Siadzim sabie, kažam — da nas nie leźcie! A jany lezuć, maŭlaŭ, nie tak siedzicio!».

Uvohule, pa słovach Sałaŭjova, «u Jeŭropy idyjockaje žadańnie raz na sto hadoŭ źbiracca i iści ŭ Rasiju atrymlivać u karak».

Pry hetym jon nie zabyvaŭsia pra toje, što niahledziačy na supolnuju historyju, krainy ŭ nas z Rasijaj usio ž roznyja:

«Ja nie nacyjanalist. Razmaŭlaješ na ruskaj — małajčyna, na biełaruskaj — naohuł pryhažun, na ukrainskaj — daj boh tabie zdaroŭja!»

A što ž da «ruskaha śvietu» — to Sałaŭjoŭ nahadaŭ, što sam jon «z habrejaŭ», a śviet lubić i ruski, i francuzski, i anhlijski, i navat kitajski — bo «šmat čytaje kitajskich fiłosafaŭ i ŭ ich ježa smačnaja».

Imidž «svajho mužyka» pavinny byli dapoŭnić i žarty z rasijskaj ułady:

«Pamiž našymi prezidentami šmat supolnaha, abodva lubiać chakiej. Praŭda, vaš jašče i hulaje ŭ jaho», «Paśla zatrymańnia Ulukajeva ŭrad vyrašyŭ — ad «Rośniefti» bolš chabar nie biarem!».

Praŭda, nie zabyŭsia Sałaŭjoŭ pachvalić Fomačkina, jaki pranios na Paralimpijadzie rasijski ściah:

«Biełarus — pryhažun, heta bolš za miljon słovaŭ i heta nie złamać».

Kali ŭ Rasii dźvie biady — durni i darohi, to z pramovy Sałaŭjova možna zrabić vysnovu: dźvie jeŭrapiejskija biady — heta mihranty i homaseksuały.

Naprykład, možna było daviedacca, što hamaseksuały vybirajuć sabie dziaciej nibyta ŭ kramie:

«Hospad akazaŭsia strašennym šavinistam — što z mužykom ni rabi, a jon ciažarnym nie stanovicca. I jany ŭsynaŭlajuć dziaciej. Dzieci heta što — tavar? Hetych samych dziaciej niekalki jak praviła, i zakazčyk vybiraje najbolš udałych. A kali nie padabajecca — možna viarnuć».

A «narmalnyja» jeŭrapiejskija mužčyny cierpiać prynižeńni svaich žančyn mihrantami ŭ stvoranych pasiarod Jeŭropy musulmanskich ankłavach. Nie toje, što ŭ Rasii!

«Voś pryjechali mihranty ŭ Archanhielsk, pajšli na dyskateku, — dumali tut usio dazvolena, jak u Hiermanii… Dyk z balnicy jany pazvanili ŭ palicyju, a kali pryjechała palicyja… Sa zvyčajnaj pałaty ich pieraviali ŭ reanimacyju», — prytča pra pravilnych mužykoŭ ad našaha hieroja.

Na dumku Sałaŭjova, siońnia ŭ śviecie idzie Vialikaja Tradycyjanalisckaja Kontrrevalucyja, «sproba vyratavać narmalnaść». Ludzi stamilisia ad talerantnaści i palitkarektnaści (i jašče ad pahrozy Isłamskaj dziaržavy).

Chto hetuju revalucyju ŭznačalvaje, dumaju, čytač užo zdahadaŭsia.

U druhoj častcy hledačy zadavali Uładzimiru Sałaŭjovu pytańni. Cikava, što ludziam było trochi niajomka za svaje «vastravatyja» farmuloŭki. Naprykład, adzin chłopiec niaśmieła cikaviŭsia, jak «vykazvać niezadavalnieńnie ŭładaj i nie prasłyć piataj kałonaj» (adkaz: «pisać deputatam, u internet ci iści pracavać u orhany»), inšy, saromiejučysia ŭłasnaha nachabstva, adznačyŭ, što ŭ Biełarusi na tych, chto vajavaŭ va Ukrainie, zavodziać kryminalnyja spravy, a ŭ Rasii — nie (Sałaŭjoŭ adkazaŭ, što jon za roŭnaść zakonaŭ, i kryminalnyja spravy, napeŭna, zavodzić treba).

Tema Ukrainy hučała nieadnarazova. Ale ž ad Sałaŭjova možna było daviedacca, što «Krym addavać nielha, jon nie reč, jaho nichto i nie zabiraŭ, tam usio vyrašyli sami ludzi». A sama Rasija va Ukrainu nikoli nie lezła. Nu, amal što.

«Janukovič — varavataja žyvioła. Ale siońnia va ukrainskaj uładzie ludzi, jakija raniej byli ź im u adnoj kamandzie, — prakamientavaŭ Sałaŭjoŭ. — Ale heta ich spravy».

«Rasija tudy nie lezie, my ž nie ŭvodzim vojski ŭ Kijeŭ, nie pravodzim śpiecapieracyj. Ale i zabivać ruskich na Danbasie nie dazvolim!».

Vojski, darečy, nie ŭvodziać, bo «Pucin pavažaje mižnarodnaje prava».

«Čakajecie, kali Rasija pačnie anieksavać, stanie ahresaram? Nie dačakajeciesia!».

Nu i dalej pa tekście. Zała plaskaje ŭ dałoni i rahoča ź niachitrych žartaŭ. Mužčynu, jaki nazyvaje svoj adras jak «Jałta, respublika Krym, Rasijskaja Fiederacyja» sustrakajuć apładysmientami. Z frazy, što «u Parašenki tvar nie jeŭrapiejca, a ałkaholika» — śmiajucca. Kali Sałaŭjoŭ raskazvaje, jak nie pavažaje Poźniera, bo toj raniej byŭ savieckim prapahandystam i ŭvohule «nie maje jajcaŭ» — uvažliva słuchajuć.

«Zabiarycie nas jak Krym» — prosić chtości.

«Narod sam vyrašaje svaju budučyniu. Takoje pytańnie nielha abmiarkoŭvać navat jak žart!» — adkazvaje Sałaŭjoŭ.

Narešcie, praz try hadziny sustreča skančvajecca. Zadavolenaja publika razychodzicca. Idzie ŭ harderob i naš, ajčynny sałaŭjoŭ — viadučy «Spravy pryncypu» Vadzim Hihin, jaki siadzieŭ u adnym ź pieršych šerahaŭ. 

Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?