Viktar Marcinovič piša na budzma.by pra situacyju ŭ našaj krainie, jakaja pačynaje nahadvać adzin viadomy niamiecki film.

Subotnik, kažacie?

Dziaciej u škoły viartać?

Bo «siońnia źjaviŭsia maleńki pramieńčyk nadziei» i «ŭ nas užo bolš vyzvaliłasia łožkaŭ, čym my špitalizavali ludziej»?

A jamu nichto nie skazaŭ, što pazaŭčora byŭ hety zahad Ministerstva achovy zdaroŭja?

I mienavita PAŚLA vyzvalilisia łožki?

Ja narešcie zrazumieŭ, što mnie heta nahadvaje. Situacyja, u jakoj my akazalisia.

Kali na rynkach, dla ludziej, iduć abviestki pra abaviazkovuju abaronu ad «virusnaj infiekcyi», a dla televizara, jaki hladzić adzin čałaviek, zdymajucca voś takija vidosiki.

Kali ŭ kramach sustrakaješ pierapužanych pradavačak u maskach, a zvyš, ź niabiosaŭ, tabie kažuć, što virusa niama, vakoł tolki panika.

Kali štodzionna ŭ stužcy čytaješ pra novaha niabožčyka ź liku ŭskosna znajomych, jaki pamior «nie ad karanavirusa».

Ale chavali ŭ zakrytaj trunie i ŭsich rodnych zamknuli ŭ izalacyju.

Kali ty ŭžo nie viedaješ, chto budzie nastupnym. I što adbyvajecca nasamreč. Ale prynamsi adzin čałaviek upeŭnieny, što «ŭsio pad kantrolem».

Dyk voś.

Byŭ taki film, «Hud baj, Lenin». Vytvorčaści niamieckich kiniematahrafistaŭ.

Kino — pra addanuju kamunistku, jakaja trapiła ŭ komu jakraz u toj momant, kali Bierlinski mur abrynuŭsia, ludzi z Uschodu łamanulisia na Zachad pa pracu, hrošy i koka-kołu, ludzi z Zachadu prykłypali na Uschod, bo tam vyzvaliłasia šmat panelnaha savieckaha žylla. Kali raptoŭna hrymnuŭ kapitalizm, a vulicy raskvitnielisia rekłamaj.

Syn hetaj kamunistki (što cikava, Alaksandr) paśla komy vyrašyŭ zabrać maci dadomu. I zładziŭ joj pakazalnuju HDR u asobna ŭziataj kvatery. Sprava Lenina pieramahła na 70 kvadratnych mietrach! Babula žyła, dumajučy, što krainaj dahetul kiruje Chonekier i Sacyjalistyčnaja adzinaja partyja Hiermanii. I synu, kaniečnie, treba było vynachodzić terminovyja tłumačeńni dla rekłamy «Koka-koły» na supraćlehłaj ściency, dla taho, čamu na vulicy stała tak šmat inšamarak, ale jon spraŭlaŭsia.

Treba ideju pahłyblać, tavaryšy ministry i supracoŭniki bližniaha koła. Kali ŭrad užo pačaŭ stvarać asobnuju epidemijałahičnuju karcinku dla adnaho čałavieka, kali ŭ nas pačaŭ vykonvacca zahad pra toje, što nichto nie pamre ad karanavirusa (vam mahło padacca, što heta prahnoz, ale z ulikam asoby prahnazista sistema ŭspryniała frazu mienavita jak zahad), dyk navošta spyniacca?

Davajcie tady tak.

Biarom troch čynoŭnikaŭ, jakich nie asabliva škada, ź jakoha-niebudź rajvykankama, dajom im bierviano i zahadvajem z tym biervianom taptacca pa maršrucie špacyraŭ hałoŭnaha hledača.

Dla telebačańnia ź imi zdymajem asobny siužet, karystajučysia błasłavionaj technikaj vieniecyjanskaha pieraapranańnia. Voś tyja troje — dvorniki ŭ pamarančavych robach — miatuć asfalt. Voś jany ž u vyhladzie studentaŭ korpajucca ŭ poli. Chaj tam kamiani jakija pakačajuć ci što. Kali dla karcinki treba bolš fihurak, možna skarystacca funkcyjaj multiply u videaredaktary.

Voś užo ŭ formie «Zielanbuda» jany abskubajuć halinki z drevaŭ. Voś, apranutyja ŽESaŭcami, addana zamazvajuć frazy «Uvodźcie karancin!» na žyłym fondzie. Tvary ŭ dziaržaŭnych ludziej usiudy adnolkavyja, to adziny hladač nie musić ni pra što zdahadacca.

Dalej — zapisvajcie — adziavajem hetych čudzikaŭ u školnuju formu i z paniadziełka sadzim za partu. I chaj adzin ź ich abaviazkova budzie dzievačkaj. Z bancikami. Siadzić, zapisvaje tam, malunki jakija kremzaje. Usio jak pa-nastajaščamu.

A Ministerstva adukacyi tym časam žyvych, narmalnych dzietak terminova pieravodzić u Moodle i Zoom, na dystans. Kali nie viedajuć, jak heta zrabić, chaj spytajucca ŭ mianie, ja ŭ EHU lekcyi dystancyjna čytaŭ apošnija 10 hadoŭ, kali jašče nijakaha karancinu nie było, mahu dać parady ŭ imia budučyni maładoj hienieracyi.

Nu i apošniaje.

Parad.

Tut, viadoma, našym trom dziadziečkam daviadziecca padzaparycca. Skinuć, moža, trochi vahi. Padciahnuć žyvaty. Pafarbavać svaje mažnyja džypaki ŭ zialony koler i prymajstravać da ich jakuju trubu, kab vyhladali jak tankietka. Navučycca ciahnuć nahu. Raŭci «Ura!» pierad trybunaj.

A žaŭniery chaj pabierahuć zdaroŭječka. Čas ciapier taki ŭ śviecie, što abaroncy Ajčyny mohuć da vosieni spatrebicca nam žyvyja i ŭ poŭnym składzie. To nie mardujcie vy ludziej paradami, nie staŭcie pad pahrozu abaranazdolnaść.

Što?

Vy baiciesia, niechta pabačyć padman?

Viedajecie, kali dahetul nie pabačyŭ, kali dahetul dumaje, što vakoł nijakaj epidemii, tolki «karonapsichoz», — nie zaŭvažyć i tak.

Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?