Babrujčanin Mikałaj K. — čałaviek sa składanym zdaroŭjem: množnyja insulty, zamienienyja sardečnyja kłapany, invalidnaść druhoj hrupy, dabrajakasnyja puchliny mozhu, hidracefalija. Apošnija hady, možna skazać, jon žyŭ u balnicach. 

Ale napačatku červienia dadałasia niejkaja novaja chvaroba, jakaja prajaŭlałasia dychavicaj i chrypami.

6 červienia Mikałaja špitalizavali ŭ karancinnuju zonu Babrujskaha ankałahičnaha dyspansiera i pačali lačyć lohkija.

Za čas znachodžańnia ŭ balnicy jon dvojčy byŭ u reanimacyi, na KT prajaviłasia «matavaje škło» u lohkich i «dvuchbakovaja virusnaja pnieŭmanija».

Ale historyja nie pra čarhovaha chvoraha na karanavirus. Dačka Mikałaja, Maryna Błankie, źviarnułasia ŭ «Našu Nivu» z nastupnym — pa jaje słovach, baćku vykinuli z balnicy ŭsiaho pabitaha, a na ich pytańni ŭ administracyi niama adkazaŭ. 

Tak Mikałaj vyhladaŭ paśla vypiski z balnicy, fota pradastaviła siamja. 

Tak Mikałaj vyhladaŭ paśla vypiski z balnicy, fota pradastaviła siamja. 

«Kali baćku špitalizavali ŭ ankałahičny dyspansier ź lohkimi, my da jaho nie jeździli, bo nielha — tam karacin, lažać ludzi z karanavirusam. U vyniku test u baćki byŭ nibyta admoŭny, patrochi jaho vychadzili. A 18 červienia pazvanili i skazali, što jaho pieravodziać u sielskuju ŭčastkovuju balnicu ŭ Hłušy: «Dla reabilitacyi». Maŭlaŭ, jechać pa jaho nie treba, jany sami pieraviazuć. — raskazvaje dačka Maryna Błankie. — My źbiralisia jechać da jaho ŭžo ŭ Hłušu, jak litaralna na nastupny dzień adtul zvanok — «Zabirajcie jaho».

Pryjechała maja siastra i žachnułasia: uvieś pabity, vializnaja hiematoma na hałavie, pad adzieńniem (jaho, vidać, navat nie raspranali) katetar. Na ŭsie pytańni da miedykaŭ adkaz: «Jaho takim pryvieźli, my ničoha nie viedajem». 

Pa słovach Maryny, jana adrazu ž pačała zvanić u ankałahičny dyspansier, ale nie atrymała adkazaŭ. Hałoŭny doktar sam pazvaniŭ joj tolki paśla taho, jak jana pryhraziła padadzienaj u milicyju zajavaj.

«Tady hałoŭny doktar dyspansiera Ihar Šarf skazaŭ mnie niešta ŭ duchu, što baćka byŭ bujny, atrymaŭ traŭmy sam, maŭlaŭ, možna damovicca. Ale ŭ mianie adrazu pytańni: kali sam, to čamu nam nie paviedamili ŭ toj ža dzień? A što bujny… mnie niejak nie vierycca, bo jon u balnicach pravodzić šmat času, takoha zaŭvažana nie było za im. Jon ciažka chvory, słaby i ŭvohule ledź chodzić. Ja zrabiła vysnovu, što niešta ŭtojvajecca. Bo navat nijakich dakumientaŭ ab vypiscy nam nie dali, skazali što ich zhubili, a jaho prosta vykinuli — jak heta?», — dadaje Maryna. 

«Kali baćka jašče lažaŭ ź lohkimi, ja zvaniła cikavicca jaho stanam. Ni razu nie było navat namioku na toje, što ŭ jaho niejkija traŭmy, tolki infarmavali ab stanie pa pnieŭmanii. Razumiejecie, u čym pytańnie: baćka ž z amnezijaj, nie moža ŭspomnić što jeŭ ranicaj, tamu historyja ŭ tumanie. Viadoma, inačaj by my ź jaho ŭžo ŭsio vyciahnuli: jak i što», — kaža jaje siastra, Alena K.

Sam Mikałaj amal nie havoryć i nie raskazvaje, što adbyłosia, adzinaje słova adnosna situacyi: «Padšturchnuli».

Pakinuty katetar ža pryjdziecca dastavać chirurhična. Zajavu ŭ milicyju siamja sapraŭdy padała, kab razabracca ŭ historyi.

Što kažuć u balnicy? My dazvanilisia Iharu Šarfu, ale jon nastojliva nie choča paviedamlać detali pa telefonie.

«Toje, što vam raskazvajuć, nie ŭsio praŭda, dakładniej — mała što praŭda. Ludzi źviarnulisia ŭ orhany, budzie razbor, pačakajcie jaho vynikaŭ. Ja ŭsio, što chacieŭ skazać, skazaŭ dačce. Jana mnie skazała, što atrymała adkazy na ŭsie pytańni, što jana vam kaža — heta jaje asabistaje mierkavańnie? Jaho nichto nie biŭ, idzie razbor», — skazaŭ Šarf. 

Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?