Tor Band — muzyčnaje adkryćcio hetaha leta. Pakul mnohija muzyki zaniali pazicyju čakańnia i, kali i padtrymlivali narodny ruch, to tolki inšaskazalna i namiokami, to hetyja chłopcy naŭprost ryfmavali toje, što prabivała aŭdytoryju na ślozy. 

«My nie bydło, stado i trusy, my živoj narod — my biełorusy», — mnohija aŭtamatyčna pračytajuć hetyja słovy pad miełodyju.

Dahetul małaviadomy hurt pretenduje na toje, kab asobnyja ich pieśni stali niefarmalnymi himnami novaj Biełarusi, faktyčna heta ŭžo adbyłosia: «Žyvie Biełaruś», «My nie narodiec» užo ciapier abhaniajuć pa papularnaści Coja, kali ličyć statystykaj subjektyŭnyja aŭtarskija nazirańni hukaŭ z voknaŭ u spalnikach.

U klipaŭ na Jutubie miljonnyja prahlady.

Dyk chto takija hetyja ludzi — Tor Band? 

Zasnavalnik hurta, rahačoŭski fatohraf Dźmitryj Hałavač adkazaŭ na niekatoryja pytańni «Našaj Nivy». 

Dźmitryj Hałavač, fota sa staronki UKantakcie

Dźmitryj Hałavač, fota sa staronki UKantakcie

«Naša Niva»: Što značyć nazva hurta? 

Dźmitryj Hałavač: Tor — heta boh hromu i małanki ŭ skandynaŭskaj mifałohii, jaki abaraniaje ludziej ad vielikanaŭ i pačvar. A «bend» — heta muzykalny kalektyŭ. Tamu atrymałasia Tor Band. U kalektyvie dva stałyja čałavieki — hitaryst i barabanščyk.

«Naša Niva»: Chto vy?

Dźmitryj Hałavač: My — muzyki sa stažam, ale dla nas muzyka — heta adpačynak. My nie kankurujem z tymi, chto na muzykalnym Alimpie. Da hetaha času tvorčaść była asabistaj — toj, chto prasłuchaje ŭvieś repiertuar, zrazumieje.

My nie lubim havaryć pra siabie, my havorym ab tym, što chvaluje ludziej. Zaniatki ŭ nas takija ž, jak u prostych biełarusaŭ: pračnulisia — na rabotu. U subotu i niadzielu — vychadnyja, siamja. 

Tak, da padziej 2020 hoda my nie byli šyroka viadomyja, nu a ciapier stali. A čamu? Tamu što padtrymali ludziej, jakija dakładna nie padobny da marhinałaŭ i złačyncaŭ. Usie teksty — narodnyja, my tolki retranślatary. 

«Naša Niva»: Jak vy pisali tekst pieśni «My nie narodziec?»

Dźmitryj Hałavač: Ja kali jašče vučyŭsia ŭ Mahiloŭskaj vučelni kultury, prykmieciŭ, jak ludzi šukali pa hłybincy apoviedy i pavierji starych. Mianie začapiŭ taki padychod. I ŭ tvorčaści, praz 20 hod, ja im skarystaŭsia. Ja sabraŭ pieśniu z tych cytat i tezisaŭ, jakija čuŭ ad ludziej. Kožny kaža hetyja słovy sam sabie, na kuchniach, u kampanijach. Moj uniosak — pryvioŭ ich da ryfmy. Tamu pieśnia i pajšła ŭ narod, bo vyjšła ź jaho. 

«Naša Niva»: Vy razumiejecie, nakolki ciapier ludziam patrebna toje, što vy robicie? 

Dźmitryj Hałavač: Naša meta — padtrymka stabilnaha emacyjnaha stanu našaha naroda. Bo toje, što adbyvajecca… bieź blizkich sercu piesień tut nie abyścisia. My ž taksama pieražyvajem i chvalujemsia, usio prapuskajem cieraź siabie, jak i ŭsie, adzinaje, što vykazvajem heta voś tak, jak možam — u tvorčaści. Ja spadziajusia, što chutka takich piesień užo nie spatrebicca, bo časy stanuć inšyja, heta skončycca, i zaŭzieć my ŭsie budziem za inšaje. 

«Naša Niva»: Što vy adčuvajecie, kali bačycie, jak ceły aŭtobus śpiavaje vašu pieśniu pa darozie ź mitynhu ci prosta tak? 

Dźmitryj Hałavač: Honar. Biare honar za svoj narod, prychodzić razumieńnie, što nie darma Boh ukłaŭ u vusny słovy, a ŭ ruki — muzyčny instrumient. Što moža być lepš dla muzykantaŭ, kali ŭ adkaz na hvałt ludzi śpiavajuć našy pieśni ŭsio hučniej i mahutniej? 

«Naša Niva»: Vam viadomyja historyi, kali vaša muzyka nie prosta natchniała, a dapamahała ludziam? 

Dźmitryj Hałavač: Samy kranalny vodhuk pryjšoŭ ad dziaŭčyny, jakaja ŭ pieršyja dni trapiła na Akreścina. Jana napisała nam, što jak mantru paŭtrała pra siabie słovy: «Žyvie maja vola, žyvie, jak nikoli». Jana skazali, što pieśnia była ŭ jaje hałavie troje sutak, što jana dapamahła joj prajści ŭsio toje, što ź imi vyrablali, i nie złamacca. Dy i dla mnohich tak było, kali čałaviek sam nasam z saboj, to jon uklučaŭ pieśniu na ŭnutrany prajhravalnik i trymaŭsia. Byli vypadki, kali chłopcy stavili na toninh «My nie narodziec», traplali ŭ zaścienki, blizkija zvanili im, nie mahli dazvanicca, ale čuli ŭ trubcy hetuju pieśniu — im heta maralna nadavali siłaŭ, padtrymlivała duch. Heta toje, što nam raskazvali. 

«Naša Niva»: Jak vy zdymali svaju pieśniu-himn «Žyvie Biełaruś»? Što za ludzi ŭ klipie? 

Dźmitryj Hałavač: Vy bačycie, što ŭ klipach my pakazvajem prostych ludziej, navat siabie nie asabliva padkreślivajem, tolki emocyi. Na klip «My nie narodziec», pa ščyraści, aŭtarskija zapisy prysyłali nie vielmi achvotna, bo zapisvali my jaho jašče ŭ krasaviku, da zatrymańniaŭ, nie było jašče takoha padjomu, nie było razumieńnia, nakolki nas šmat, ludzi dumali, što jany biełyja varony. 

A na «Žyvie Biełaruś» kinuli nievialiki klič — z usioj krainy pryjechali ludzi, ale nie ŭsie, što chacieli. Mnohija kryŭdavali, što nie viedali, a tak by abaviazkova padciahnulisia. 

My prosta vyjšli ŭ pole, było 2 hadziny da zachodu sonca, pajšoŭ doždž, ale jon tolki dadaŭ atmaśfiernaści. My źniali, zachaciełasia niejak adździačyć chłopcam, u bahažniku znajšłasia akustyčnaja hitara — i my dali mini-kancert u znak padziaki. 

Nu a žonki, jakich nie bačna ŭ kadry, zabiaśpiečyli nas kłopatam i ježaj.

I nie važna, chto tam byŭ: i doktar, i povar, i santechnik, i zavadčanin.

My ŭsie zrazumieli, što my chočam i možam, samaje hałoŭnaje, žyć u novaj Biełarusi, my navučylisia havaryć adzin z adnym biez pasiarednikaŭ, zrazumieli, što ŭsie my — spačatku biełarusy, jakija pavinny dapamahać i padtrymlivać adzin adnaho, a ŭžo potym — usio astatniaje.

Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?