Vystaŭka, što adkryłasia u Muziei sučasnaha vyjaŭlenčaha mastactva – heta sapraŭdnaja padzieja ŭ mastackim žyćci Minska. Jana znajomić nas z tvorčaściu dvuch vydatnych majstroŭ sučasnaha polskaha mastactva – Ramana Kałarusa i Iaanny Piech.

Raman Kałarus – adzin z najbolš jarkich pradstaŭnikoŭ słavutaj škoły polskaha płakata, jakaja ŭvachodzić u «vyšejšuju lihu suśvietnaha płakata». Mastacki płakat – lustrany adbitak epochi. Na prykładzie aŭtarskaha stylu Kałarusa možna akreślić asnoŭnyja asablivaści samoj polskaj škoły – adkrytaść čystych koleraŭ, vyraznaść linij, kanstrujavańnie vyjaŭ «na hrani fołu», kali eratyčnuju raskavanaść ratuje ad pošłaści chiba što vytančany dościp mastackaha rašeńnia.

Płakaty Kałarusa šakirujuć nas nadzvyčajnaj nasyčanaściu koleraŭ, dziŭnym spałučeńniem sakavitaha fijaletavaha, aranžavaha, čyrvonaha, zialonaha smarahdu, kobaltu.

Kožny ź ich byccam ekzatyčny matylok, što na imhnieńnie prylapiŭsia da ściany halerei i voś‑voś pyrchnie dalej i nam, vypadkovym śviedkam, treba śpiašacca złavić i zachavać u pamiaci jaho jarki vobraz.

Jaanna Piech stvaraje na biełaj pavierchni arkuša sapraŭdnuju paeziju hrafiki. Jaje linaryty – fantastyčna składanaja sumieśju adcieńniaŭ i form, samych tonkich srebnych pieralivaŭ i čarnoty pataŭščeńniaŭ linij. Heta i aŭtarskaja spoviedź, i apaviadańnie pra našaje błukańnie ŭ sabie. Heta prazrystaja, vytančanaja simfonija, napoŭnienaja rafinavanaj hulnioj niuansaŭ i mocnymi chryścijanskimi reminiscencyjami. Heta efiemiernyja hałasy pamiaci, heta «šepty i kryki» čałaviečaj dušy.

Linaryty Iaanny Piech nielha nazvać prosta «technična daskanałymi». Heta «vyšejšy piłataž» majsterstva hrafika.

Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?