Raspytali Łarysu pra hadavańnie ŭ šmatdzietnaj siamji, apalityčnaść jaje pakaleńnia, pracu na ŭłasnuju kvateru ad śvitanku da nočy da 50 hod i francuza, da jakoha jana mahła źjechać jašče da vybaraŭ.

*častka 1 artykuła 179 Kryminalnaha kodeksa (niezakonny zbor i raspaŭsiud źviestak, jakija składajuć asabistuju ci siamiejnuju tajamnicu inšaj asoby, bieź jaje zhody, što prynieśli škodu pravam, svabodam i zakonnym intaresam paciarpiełaha).

Łarysa Tankaškur.

«A što nie tak ź bieł-čyrvona-biełym ściaham? Ja pad im dačku naradžała»

Dośvied znachodžańnia ŭ niavoli ŭ Łarysy ŭžo jość: vosieńniu minułaha hoda jana adbyła na Akreścina 15 sutak za «niepadparadkavańnie». Navat kali jaje novy prysud pakinuć u sile, jana viedaje, što dakładna pakłaści ŭ sumku, kab žyćcio było bolš kamfortnym: hihijeničnyja srodki, bializnu, knižki.

«Za mnoj pryjšli prosta na poštu amal adrazu paśla taho, jak ja pieradała dadzienyja 35 milicyjanieraŭ administrataru telehram-kanała rajona Lebiadziny. Mianie pavieźli ŭ Śledčy kamitet, i tam ja pačała davać pakazańni pa 179 artykule. Navat i nie dumała, što razam z hetym mnie padsunuć padpisać jašče adzin pratakoł za niepadparadkavańnie pry zatrymańni. Nibyta ja na leśvicy pavaliłasia, schapiłasia za milicyjaniera, upirałasia… Dumaju, paŭpłyvała toje, što na mianie kryčali: «Kolki možna biehać z hetym ściaham?» Ja, darečy, spytała ŭ adkaz: «A što nie tak z hetym ściaham? Ja dačku pad im naradžała». Takoje staŭleńnie ŭ milicyi — nibyta ty nižejšy za ich. Viedajecie, ja ŭ savieckija časy sama ŭ družynie była, ludziej u formie pavažała, a ciapier staŭleńnie da ich niejak źmianiłasia…» — pryznajecca Łarysa.

U kamiery nikomu nie davali matracaŭ i paścielnaje, tamu Łarysa z sukamiernicami spali na mietaličnych narach i łaŭcy, niekatoryja — na padłozie. Taksama nie było haračaj vady, u prybiralni nie pracavaŭ źliŭ — žančyny napaŭniali butelki i zmyvali ŭsio ŭručnuju.

«Usio heta niejak zhładžvałasia, bo pobač byli svaje: baskietbalistka Lena Leŭčanka, vałanciorka štaba Babaryki Ina Kavalonak, Nataša Chierše sa Šviejcaryi, Safija Małaševič. Nam było pra što parazmaŭlać. Ahułam u mianie jość takaja asablivaść: kali ciažka, ja nibyta na siabie nadziavaju braniu. Jość tolki ja i meta. Mahu nie zaŭvažać, što adbyvajecca navokał. Tak u mianie było, kali pryjšłosia 19 hod vypłačvać kredyt za kvateru pad 35%. Na śvitanku padymaješsia i tolki a 23-j prychodziš dadomu paśla pracy. Tolki ŭ 50 hod ja ŭłasnuju kvateru atrymała».

Ciapier Łarysa piša listy byłym sukamiernicam (i siońniašnim palitźniavolenym), a taksama chodzić na sudy, kab padtrymlivać inšych ludziej. 

Ciapier Łarysa piša listy byłym sukamiernicam (i siońniašnim palitźniavolenym), a taksama chodzić na sudy, kab padtrymlivać inšych ludziej. 

U pracoŭnaj knižcy žančyny jakich tolki zapisaŭ niama: i zborščyca mikraschiem na «Intehrale», i lifcior, i pradaviec, i kładaŭščyca, i dvornik u dziciačym sadku, i malar. Jana navat dapamahała niejki čas pradavać «Narodnuju volu». Apošnija try hady žančyna pracavała ŭ paštovym adździaleńni.

«Ja nie lublu siadzieć u kabinietach, treba ruchacca. I kab na śviežym pavietry. Tak što mnie vielmi padabałasia być paštarkaj. Było niaprosta: učastak u Lebiadzinym vialiki. I choć haziet zaraz asabliva niašmat vypisvajuć — u asnoŭnym usio, što pad prymusam («Na stražie», «SB. Biełaruś siehodnia», «Nastaŭnickaja»), ale zakaznych listoŭ było šmat — pa 60-100 na dzień. A paralelna z hetym ja prybirała padjezdy».

Łarysa raskazvaje, što načalstva nie chacieła jaje zvalniać: pracoŭnych ruk na ŭčastkach nie chapaje. Zakinuć słoŭca za Łarysu ŭ ich paštovaje adździaleńnie telefanavała navat jaje śledčaja.

«Ale paśla pryjechali z adździeła kadraŭ i nastojliva paprasili mianie napisać zajavu na zvalnieńnie. Vidać, była niejkaja ŭkazka źvierchu», — razvažaje Łarysa. «Ciapier ŭ mianie zastalisia tolki abaviazki prybiralščycy. Ja b mahła adšukać novuju pracu, ale kali na try miesiacy aryštujuć, to jaki sens? Dy i dačka kaža: mama, ty stolki pracavała, choć ciapier adpačni. Tym bolš, užo letam — piensijny ŭzrost».

«Chacieła, kab milicyja vykonvała svaje pracoŭnyja abaviazki, a nie razhaniała ludziej va ŭłasnym dvary»

Łarysa Tankaškur pachodzić ź vioski Haradziec Rahačoŭskaha rajona. Jana hadavałasia ŭ šmatdzietnaj siamji siarod jašče piaci siaścior i brata. Adna ź siaścior Łarysy — viadomaja aktyvistka Halina Łahackaja, jakuju nie raz zatrymlivali na akcyjach u 2020-m hodzie i jašče raniej — na maršach pradprymalnikaŭ, «niedarmajedaŭ». 

Łarysa na sudzie ź siastroj Halinaj. Fota Šury Pilipovič-Suščyc.

Łarysa hanarycca svajoj aktyŭnaj, nieabyjakavaj siastroj, ale na toje, kab apublikavać adrasy byłych i ciapierašnich milicyjanieraŭ, jaje natchniła nie jana, a padziei žniŭnia i vieraśnia.

«9 žniŭnia ja prahałasavała za Cichanoŭskuju, papiarednie pastajaŭšy z dačkoj Vieranikaj u vialikaj čarzie na ŭčastak. Naviedała baćku, jaki jašče byŭ tady žyvy. Paśla sustrełasia ź siabroŭkaj na Prytyckaha vypić kavy. Kali vychodziła z kaviarni, to ŭžo było strašna: AMAP u maim dvary na Kamiennaj horcy haniaŭ moładź. Internetu nie było, ja, jak i mnohija, žyła ŭ niejkim infarmacyjnym vakuumie.

A 11-ha pajechała da dački: u jaje byŭ dzień narodzinaŭ. U mietro jedu i baču, što chłopcy pobač hladziać niejkija žudasnyja videa — zatrymańni, vybuchi. Pytajusia ŭ ich, dzie heta? A jany kažuć, što heta ŭ nas, u Minsku. Jany mnie «padklučyli» telehram-kanały. Ja prosta svaim vačam nie vieryła: u Biełarusi moža być takoje? Baćki nas nikoli nie bili, ja sama ni razu nie padniała ruku na dačku, dla mianie luby hvałt nieprymalny. Što b ni zrabiŭ čałaviek, navat kali jon niešta parušyŭ, jaho źbivać nielha. Sudzicie pa zakonie!

 Łarysa (źleva) z bratam i siostrami.

 Łarysa (źleva) z bratam i siostrami.

Na maršy žančyna starałasia chadzić radziej, bo pra heta prasiła dačka — pieražyvała, što ci jaje, ci maci mohuć adpravić za kraty.

«Maja dačka Vieranika za pieramieny, ale na mitynhi nie chadziła. Jana ličyć, što dla dasiahnieńnia mety treba bolš času i što kožny robić, što moža i na što ŭ jość resursy».

Apošniaj kropkaj kipieńnia dla Łarysy stali padziei ŭ Lebiadzinym, kali supracoŭniki milicyi razahnali dvarovuju sustreču. Adnoj ź dziaŭčynak tady raspylili ŭ vočy haz.

«Ja dumała choć niejak dapamahčy ludziam. Napisała ŭ dvarovy čat, prapanavała: moža, apublikavać dadzienyja milicyjanieraŭ, kab ź imi mahli ludzi pahutaryć? Nie chacieła, kab kamuści pahražali, meta była: kab milicyja kazała praŭdu i vykonvała svaje pracoŭnyja abaviazki, a nie pryjazdžała ŭ dvary, kab usich zapakavać-razahnać-pasadzić. Dzie dyjałoh? Pahavarycie ź ludźmi! Kali my ŭ niečym i nie majem racyju, patłumačcie nam. U mianie taki charaktar: nie mahu ciarpieć niespraviadlivaść. I ja ŭsio adno niejak zmahałasia b ź joj, znajšła b inšy šlach, kali b nie taki».

Łarysa kaža, jaje paciešyła, što milicyjaniery ŭ jakaści škody, naniesienaj im paśla publikacyi ich adrasoŭ, nazyvali toje, što ź imi pierastali vitacca susiedzi ci što im u paštovyja skryni kidali razdrukavany 128-y artykuł Kryminalnaha kodeksa (Złačynstva suprać biaśpieki čałaviectva). Sama Łarysa paśla zatrymańnia sutyknułasia z kudy bolšaj škodaj: jaje dźviery i paštovuju skryniu raśpisali abrazami: «Tut žyvie stukač NEXTA, zdradnica, polskaja prastytutka».

«Mnie čamuści zdajecca, što heta milicyjaniery ci ich žonki padasłali kahości, kab tak mnie adpomścić. Ja adrazu vyrašyła nie pisać zajavu ŭ milicyju: nie chočacca ź imi lišni raz sutykacca, dy i nie šukali b jany nikoha».

Pryvieści padjezd u paradak Łarysie adrazu dapamahli susiedzi: navat adšukali farbu ton u ton, kab pierafarbavać ścianu.

«Mianie ŭvohule tut padtrymlivajuć. Paśla sutak ja znajšła na svaich dźviarach bieł-čyrvona-biełyja sercy z papiery i zapisku «Nas mnoha i my pieramožam». A nie tak daŭno niechta ŭ susiednim domie znoŭ vyviesiŭ bieł-čyrvona-bieły ściah — hladzieła i lubavałasia z kuchni. Vielmi jon pryhožy».

— Vy skazali, što nikoli nie hałasavali za Łukašenku, i jon vam nie padabaŭsia jak prezident. I što takoje ž mierkavańnie było ŭ vašych šmatlikich znajomych. U vas jość niejki adkaz, čamu tady vy vyjšli na pratesty tolki ŭ hetym hodzie?

— Naša pakaleńnie, mnie zdajecca, pryzvyčaiłasia vyžyvać. My viedali, što nie treba spadziavacca na dziaržavu, krucilisia sami. Vykaraskvalisia jak mahli. Treba — išli jašče na adnu pracu, jechali ŭ Polšču. A paśla… Prablema ŭ niedachopie infarmacyi: apazicyja, mnie zdajecca, rabiła mała ŭ hetym kirunku. Nie było šmat listovak, sustreč z narodam. A pa BT ž usio było dobra. Heta ciapier užo błohiery, internet, moładź danieśli praŭdu da starejšaha pakaleńnia. I niešta ŭzarvałasia ŭ mazhach, pajšoŭ analiz: piensii małyja, moładź masava źjazdžaje…

 

«Ź viasny ja pavinna była pracavać u Francyi»

Z saboj u aryštny dom, siarod inšaha, Łarysa płanuje ŭziać knižku pa francuzskaj movie. U 56 hod jana navučyłasia vadzić mašynu i pačała vyvučać zamiežnuju movu.

«Moj muž pamior, kali mnie było 40: jon lubiŭ vypić, čaho kateharyčna nielha było rabić z cukrovym dyjabietam. Dačce na toj momant było 11. Paśla ja jašče raz vyjšła zamuž, ale my razyšlisia… A niejak ja zarehistravałasia na sajcie znajomstvaŭ. Ni z kim sama nie pierapisvałasia. Tak tolki — pahartaju, mužykoŭ pahladžu. I niečakana napisaŭ adzin francuz. Ja da jaho latała try razy, razam u adpačynak jeździli. I voś minułaj viasnoj jon paklikaŭ da jaho pracavać razam. Malarami. I ja ŭžo nabyła kvitki na aŭtobus, ale jaho raźviarnuli na miažy: jaje začynili pierad samym nosam praz karanavirus. Nu a paśla niejak usie ŭ svaje spravy syšli, radziej my stali pierapisvacca… Dy i ŭ krainie revalucyju vuń była, nie da listavańnia», — raskazvaje Łarysa.

Łarysa na viasielli.

Łarysa na viasielli.

Žančyna kaža, što strašna joj było tolki pieršyja dni paśla adbyćcia 15 sutak, kali jana dumała, što za joj pryjduć. A ciapier — nie, bo jana nie ličyć siabie złačyncam.

«Kali niechta dumaje, što aryšt zrobić mianie cišejšaj pa žyćci ci niejak paŭpłyvaje na majo mierkavańnie nakont padziej u krainie, to jon pamylajecca. Vieru, što dažyvu da taho dnia, kali našy ludzi buduć svabodnyja. I krytykavać uładu možna budzie nie tolki na kuchniach».

Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?