«Prajekt 1906» pahavaryŭ z Vadzimam Iosubam, ekanamistam i staršym analitykam «Alpary Jeŭrazija».

Vadzim Iosub

Vadzim Iosub

«Zabarona prodažu valuty ŭ Biełarusi całkam mahčymaja. Pry jakich umovach? A ich užo dastatkova, za vyklučeńniem adnaho niuansa. Tłumaču: nakont Rasii było adnačasovaje rašeńnie ES i ZŠA, jakija zamarozili aktyvy rasijskaha Centrabanka i spynili pastaŭki najaŭnych dalaraŭ i jeŭra ŭ krainu, — kaža Iosub. —

Što tyčycca Biełarusi, to anałahičnaje rašeńnie pryniataje i aformlenaje ES: zamarozić aktyvy Nacbanka i spynić pastaŭki najaŭnych jeŭra ŭ Biełaruś. ZŠA takoje ž rašeńnie pryniali, ale pakul nie aformili jurydyčna. I kali ZŠA heta zrobiać, kali dałučacca ŭsie krainy «Vialikaj siamiorki», biełaruski Centrabank zhubić dostup da ŭsich svaich valutnych reziervaŭ za vyklučeńniem juania.

I tady mohuć być uviedzienyja abmiežavańni ŭ samoj Biełarusi dla hramadzian. Jany nie abaviazkova buduć dublavać rasijskija, ale całkam vierahodna, što abmiežavańni na kuplu valuty ci źniaćcie jaje z rachunkaŭ niepaźbiežnyja.

Ci dapamohuć takija miery ŭtrymacca biełaruskamu rublu? Nie, nijak».

Ale da čaho pryviaduć abmiežavańni pa prodažy valuty nasielnictvu?

«Takija miery pryviaduć da množnaści valutnych kursaŭ. Siońnia my ŭžo bačym množnaść: roznyja kursy na biržy (kala 3,3 rubla za dalar) i ŭ banku (3,9 rubla). Roźnica kala 20%. U vypadku zabarony na prodaž niejki valutny rynak usio roŭna zastaniecca — i, chutčej za ŭsio, heta budzie čorny rynak, dzie kursy buduć adroźnivacca jašče bolš,

— tłumačyć analityk. — U takoj situacyi biełarusy prosta nie zmohuć kupić valutu ŭ banku, a čorny rynak budzie źviazany z dadatkovymi ryzykami: banalna budzie niebiaśpieka narvacca na supracoŭnika pravaachoŭnych orhanaŭ, što skončycca kanfiskacyjaj hrošaj i administratyŭkaj ci navat kryminałkaj. Ludzi buduć vymušanyja vyrašać, ci nie nabyvać valutu ŭvohule, ci nabyvać z ruk, ryzykujučy.

U takich umovach, miarkuju, tym, chto nie maje lišnich hrošaj, praściej budzie admovicca ad pošuku valuty — ničoha krytyčnaha nie zdarycca, kali čałaviek nie zmoža kupić sto dalaraŭ raz na miesiac. Krytyčnym budzie toje, što zarobki buduć panižacca, tavary daražeć, šmat ludziej buduć hublać jak dachody, tak i pracu. Na hetym fonie bolšaści budzie ŭ pryncypie nie da nabyćcia valuty — adstunaść dalara stanie najmienšaj z prablem».

Čamu važna, što ŭ Biełaruś zabaranili pastaŭlać najaŭnyja jeŭra?

«Heta ŭpłyvaje na mahčymaść kupić jeŭra ŭ abmieńnikach, na mahčymaść atrymać rachunak u najaŭnych. Heta pryviadzie da deficytu najaŭnych jeŭra: ich niemahčyma budzie kupić u abmieńniku, nielha źniać z rachunku, prosta tamu, što fizična nie budzie banknot.

I na čornym rynku jeŭra taksama budzie daražać.

Ale ja b nie akcentavaŭ tut usio na jeŭra, bo, miarkuju, pytańnie vielmi karotkaha času, kali toje ž rašeńnie budzie pryniataje i ŭ dačynieńni da dalara», — padkreślivaje Vadzim Iosub.

Ci strymlivajecca siońnia kurs dalara i jeŭra ŭ Biełarusi štučna?

«Treba pahladzieć, pa jakich kursach valutu pradajuć banki i ci jość jana ŭ najaŭnaści pa hetych kursach. Kali kupić nielha, to kurs zanižany», — tłumačyć Iosub.

Jon miarkuje, što kali siońniašniaja situacyja (nie skončycca vajna, novyja sankcyi) budzie praciahvacca dalej, to valuty ŭ Biełarusi prosta nie budzie:

«I tady ŭžo budzie biez roźnicy, jaki kurs. Na čornym rynku kurs palezie ŭvierch, a inšaha rynku prosta nie budzie».

Davać niejkija kankretnyja prahnozy analityk nie ryzykuje:

«Navat na zaŭtra prahnazavać štości nie mahu. Bo treba razumieć, što niemahčymyja prahnozy ŭ siońniašniaj situacyi ŭ ekanomicy, pry biesprecedentnym abjomie sankcyj.

Nivodnaja kraina ŭ historyi nie traplała pad takija sankcyi, jak Rasija, a, značyć, i Biełaruś. I tut sankcyi ŭvodzilisia nie pastupova, jak u vypadku ź Iranam, a amal imhnienna. Adpaviedna, nielha pahladzieć histaryčnyja prykłady, jak krainy na heta reahavali. Siońnia niama adkazaŭ na pytańni, kolki ŭ vyniku budzie kaštavać valuta, jakaja budzie inflacyja, kolki budzie biespracoŭnych. Adzinaje, što zrazumieła: kurs budzie raści, biespracoŭje budzie raści. Kirunak zrazumieły, a kolkasna apisać jaho niemahčyma».

Jak adčuje sankcyi zvyčajny biełarus? Što da ich čałavieku siaredniaha vieku, umoŭnamu rabotnku zavoda, jaki nie nabyvaje ajfony, impartnuju vopratku, techniku, nie jeździć za miažu?

«Jon taksama adčuje sankcyi, kali zavod zakryjecca i jaho vystaviać na vulicu. A kali zavod zakryjecca, zaležyć ad kankretnaha pradpryjemstva: niechta paśpieŭ kupić impartnaje abstalavańnie ci syravinu, niechta nie.

Tamu kahości, umoŭna kažučy, zvolniać zaŭtra, a kahości praź miesiac, — kaža Iosub. — Ci jość inšy varyjant: nie zvolniać, ale zarobak budzie mienšy, u kahości ŭ dva razy, u kahości ŭ try.

Los va ŭsich budzie rozny, ale sankcyi adčujuć amal usie. Moža być ŭjaŭleńnie, što nie ŭsie ž našy pradpryjemstvy zaviazanyja na impart ci ekspart. Ale treba razumieć, što kab vyraścić biełaruski chleb, na pali patrebnaja zamiežnaja chimija. I amal u luboj vytvorčaści jość zamiežny impart. Chtości pratrymajecca daŭžej, chtości — nie. Ale bolšaść nasielnictva, navat tyja, chto ničym nie cikavicca, adčujuć usio na svaich kišeniach», — padsumoŭvaje Vadzim Iosub.

Клас
1
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0