Žanna i Nadzieja vyjšli na marš pratestu 6 vieraśnia 2020 hoda ŭ Hrodnie. Razam ź imi vyjšli 5 tysiač čałaviek. Kryminalnaja sprava za marš 6 vieraśnia — samaja masavaja sprava za pratesty ŭ Hrodnie. U joj zabirali kala sotni čałaviek. U toj dzień adbyłosia niekalki žorstkich sutyčak ludziej ź siłavikami. Za adno takoje sutyknieńnie siostram prysudzili 3 i 3,5 hoda «chimii».

Siostry raskazvajuć, što paśla prysudu jany kupili mapu, padjechali da miažy ź Litvoj i 12 hadzin išli pa lesie i dryhvie. Pravalvalisia pa pojas u vadu i ŭžo mieli sumnieńni, što vyjduć niekali da ludziej, mo zahinuć u lesie. Urešcie jany vyjšli da litoŭskich pamiežnikaŭ.

Potym siostry trapili ŭ film Juryja Dudzia, dzie raskazali pra svaje ŭcioki. Film pahladzieli 10 miljonaŭ čałaviek.

Niadaŭna stała viadoma, što ŭ Biełarusi spravu siaścior pierahledzieli, ciapier zavočna, i pryznačyli zamiest «chimii» kałoniju.

Nadzieja ŭ Biełarusi pracavała inžynieram u budaŭnictvie, spačatku ŭ dziaržaŭnaj arhanizacyi, potym u pryvatnaj; Žanna — jurystam u adździele kadraŭ u hrodzienskaj paliklinicy. Im 51 i 49 hadoŭ, majuć vyšejšuju adukacyju. Polskuju movu razumiejuć, ale pakul na joj nie havorać.

Pierajazdžali čatyry razy

U Litvie žančyny praviali dva miesiacy, pakul čakali zaviaršeńnia rasśledavańnia niezakonnaha pierachodu imi miažy. Tam jany nie mieli prava pracavać.

Hod tamu jany pierajechali ŭ Polšču. Spačatku kala miesiaca pažyli ŭ Varšavie. Žytło im apłaciŭ fond Humana.

Potym nakiravalisia da niamieckaj miažy ŭ horad Zialona Hura, dzie pa abviestkach znajšli pracu na ŭpakoŭcy. Zarablali kala 500 dalaraŭ u miesiac.

«Nam tam vielmi padabałasia. Tam nie było normy za dzień, byŭ dobry kalektyŭ, praca cikavaja. My tam z zadavalnieńniem zatrymlivalisia; kali zaprašali ŭ subotu, to taksama išli z zadavalnieńniem», — uspaminaje Žanna.

Zvolnili, bo nie vykonvali normy na pracy

Ale nieŭzabavie jany vyrašyli pierasunucca bližej da Biełarusi, u Biełastok, dzie žyvie vialikaja dyjaspara biełarusaŭ. Źniali dvuchpakajovuju kvateru pablizu centru, płoščaj kala 40 «kvadrataŭ». Za miesiac treba płacić 385 dalaraŭ.

Potym Nadzieja pierajechała ŭ asobnuju padobnuju kvateru, płacić za jaje kala 340 dalaraŭ.

Pracu haradzienki šukali ciaham miesiaca. Znajšli znoŭ na pakavańni tavaraŭ, jakija ludzi zamaŭlajuć praź internet. Tam umovy akazalisia bolš składanymi. Za dzień treba było vykonvać normu — upakavać kala 170 pasyłak.

«Nam pačali davać samyja składanyja zamovy: ciažkija pakiety małaka; drobiazi, pry jakich ty nie vykanaješ normy (što 10 małych zapčastak adskanavać, što adnu vialikuju zamovu). Bolš daśviedčanyja palaki admaŭlalisia ad niavyhadnych zamovaŭ. My hetaha nie viedali. Nam pryvieźli — my zrabili», — kaža Žanna.

«My ŭ mienšaści, nie mahli čahości patrabavać, maŭlaŭ, nie budziem rabić. Adčuvaješ siabie niepaŭnavartasnym. Kali nie zadavoleny, to možaš iści z pracy», — razvažaje Nadzieja.

Normy siostry nie vykonvali, nie chapała kala 20 adzinak. Jany prasili ŭličyć uzrost i toje, što jany navički.

Praca była pa čarzie ŭ dźvie źmieny pa 8 hadzin: pieršaja pačynałasia ŭ 5:30, druhaja zakančvałasia ŭ 22:00. Paźniej ich stali prymušać zatrymlivacca pa 10 hadzin, taksama vychodzić u subotu. Za pierapracoŭku płacili pavodle zvyčajnaha taryfu.

«Toje, što my pačali admaŭlacca, nam było ŭ minus. My kazali, što my nie možam tak šmat pracavać. Nam patrebien adpačynak. Čysta fizična stamlaješsia, užo, vidać, uzrost nie toj», — kaža Nadzieja.

«U subotu ŭ nas atrymlivaŭsia adzin vychodny, bo ŭ niadzielu ŭ nas akcyja (pratestu), nam nie było času adpačyvać u niadzielu», — dadaje Žanna.

Praz 4 miesiacy siostram nie praciahnuli damovu ab pracy. Jany biez aficyjnaha afarmleńnia ŭładkavalisia na padobnuju pracu — na pakavańnie dyjetyčnaha charčavańnia, ale tam historyja paŭtaryłasia. Praź miesiac ich zvolnili.

«Nie adčuvaju takoha prynižeńnia z boku kiraŭnictva»

Ciapier Nadzieja i Žanna pajšli ŭ klininhavuju kampaniju — prybirajuć ofisy. Apłata minimalnaja — 14 złotych za hadzinu. Za miesiac — 2000 złotych (430 dalaraŭ).

Hetaja praca im padabajecca bolš, chacia fizična jany i tut vielmi stamlajucca. Nadzieja adznačaje važny plus dla siabie — jana pry takoj ruchavaj pracy mocna schudnieła.

«U mianie zjaŭlajucca dumki, što kali ja viarnusia ŭ Biełaruś i znoŭ zajmusia siadziačaj pracaj, to mahu nabrać vahu, tamu chaču dalej ruchacca», — tłumačyć Nadzieja.

Žanna robić akcent na pavažlivym staŭleńni da supracoŭnikaŭ u kampanii.

«Ja pracuju prybiralščycaj, ale nie adčuvaju takoha cisku i prynižeńnia z boku kiraŭnictva. Praca ŭ kadrach — heta pastajannyja kantakty z dyrektarami, pastajannaje tuzańnie, prynižeńnie. Ciabie prymušajuć rabić nasupierak zakanadaŭstva. Chacia taja praca mnie vielmi padabajecca. Tut ty chodziš pa zavodzie, byccam prafiesar. Z taboj usie pryvitajucca, pahavorać, uśmichnucca, zapytajucca, jak maješsia, jak siabie adčuvaješ», — kaža jana.

Nadzieja ŭspaminaje zabaŭny vypadak, kali vykinuła kanapki svajho dyrektara, bo dumała, što jon užo syšoŭ z pracy.

«Potym vybačałasia. Jon kaža: «Ničoha». Pahavaryli na ahulnyja temy. Ci ty b sabie dazvoliŭ takoje ŭ Biełarusi, dzie prybiralščycu za čałavieka nie ličać? A tut što dyrektar, što prybiralščyca — adno i toje ž. Staŭleńnie z pavahaj», — padsumoŭvaje Nadzieja.

«Uładkujusia ja tut ci nie, ale adnaznačna pajedu budavać Novuju Biełaruś»

Amal uvieś zarobak haradzienki addajuć za žytło. Nahadajem, zarobak $430, žytło ŭ adnoj — $385, u druhoj — $340.

«My nie žyviom, my vyžyvajem», — adkazvajuć siostry na pytańnie, jak im u takich umovach. Dadajuć, što im dapamahajuć materyjalna inšyja ludzi.

«Pa restaracyjach nie pachodziš. Ale kudy možam, pa srodkach i mahčymaściach, to chodzim abo jeździm. Adpačyvajem dušoj na akcyjach (pratestu), pakazvajem svoj supraciŭ», — tłumačać jany.

Sustrakajucca ź siabrami paśla akcyj, chodziać u hości i prymajuć haściej, biaruć udzieł u fiestyvalach i haradskich padziejach.

«Mnie ŭ Biełastoku lepš», — kaža Žanna, niahledziačy na ŭmovy, u jakich davodzicca žyć.

Siostry nie doma ŭžo bolš za hod, chacia dumali, što vyjeduć na niekalki miesiacaŭ.

Jany nie pierajmajucca tym, što im u ichnuju adsutnaść zamianili «chimiju» na kaloniju.

«Pakul my ŭ Polščy, u Biełarusi nas mohuć choć rasstralać», — iranizuje Žanna.

«My hanarymsia hetym. Vidać, tamu, što tut my viadziom takuju dziejnaść, to vyrašyli dadatkova asudzić, — praciahvaje Nadzieja. — My havorym adkryta. My i tut zaklikajem, kab ludzi nie zdavalisia, kab pakazvali hety supraciŭ, bo ŭ Biełarusi heta niemahčyma zrabić. My pavinny chacia b tut pakazvać, što my pamiatajem, što my nie zabylisia ničoha, inakš usio zaśnie, jak u 2006-m, jak u 2010-m».

 Haradzienki vierać, što viernucca dadomu, choć i nie raźličvali na taki doŭhi adjezd. Kažuć, što kali zastanucca jašče daŭžej, to pačnuć bolš daskanała vučyć polskuju movu, «pryznavać» u Polščy svaje dypłomy, kab atrymać lepšuju pracu.

«Viadoma, nie chaciełasia by dapuskać navat dumki takoj. Chočacca dadomu, na rodnuju ziamlu, da rodnych ludziej», — kaža ŭrešcie Nadzieja.

«Uładkujusia ja tut ci nie, adnaznačna pajedu budavać novuju Biełaruś, kali ź mianie zdymuć usie abvinavačańni», — zapeŭnivaje Žanna.

Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?