U telefonach ludziej zachavalisia fota z sabakam

U telefonach ludziej zachavalisia fota z sabakam

«Siońnia, kali źbiralisia na śniadanak, pačuli streły: spačatku adzin, potym druhi, kala korpusa «Maci i dzicia», — raspaviała žančyna. — Pastajalcy, vokny jakich vychodziać na toj bok, potym raspaviali, što vypadak bačyŭ chłopčyk i jaho babula. Pieršym strełam, mabyć, mužčyna paraniŭ sabaku, toj zaviščaŭ. Potym jon padyšoŭ da paranienaj žyvioły i streliŭ u jaho druhi raz. Sabaka mučyŭsia i pamier nie adrazu. Zatym adciahnuli sabaku ŭ bok».

«Ja vyklikała milicyju. Adpačyvalniki šakavanyja. Ja razumieju, što badziažnych žyvioł być na terytoryi nie pavinna, ale čamu nie vyklikali adłoŭ, a stali stralać? Stralba kala dziciačaj ustanovy — heta nonsens. Mała taho, što zabojstva žyvioły — samo pa sabie žorstkaść, ale i kudy palacić šalonaja kula, chto harantuje? Korpus usiaho za 30-40 mietraŭ», — dadała žančyna. 

Dyrektar sanatoryja «Soniejka» Vital Kobiel raskazaŭ, što sabaka źjaviŭsia na terytoryi sanatoryja kala miesiaca tamu. «My sprabavali jaho złavić svaimi siłami, ale ŭ nas nie atrymałasia. Tady zahadčyk haspadarki vyklikaŭ jehiera, jaki zrabiŭ adstreł. Sabaka hulaŭ ź dziećmi. My turbavalisia, što jon ich pakusaje i moža być chvory, tamu pryniali takija miery».

U milicyi zajavili, što pravodzicca pravierka.

Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?