Haspadynia Natalla i jaje chleb

Haspadynia Natalla i jaje chleb

«Chleb palubiła ŭsia siamja: muž, syn, dačka, śviakroŭ. I mnie padabajecca, i maim siabram, i znajomym — usim, kaho častuju ad ščyraha serca», — uśmichajecca Natalla Mikałajeŭna, jakaja voś užo na praciahu čatyroch hadoŭ raz na tydzień stanovicca piekaram. A ŭvohule jana miedsiastra nieŭrałahičnaha adździaleńnia balnicy, rodam sa Słuččyny, u Smarhoń pryjechała ŭśled za mužam. 

Sprava dla fiłosafa

Valeryj Hundra — viadomy na Smarhonščynie piačnik. Ličycca, što dobraja pieč atrymlivajecca ŭ taho, chto maje ŭ sabie zadatki kanstruktara, budaŭnika, dyzajniera, architektara i… fiłosafa. Čym bolš pahłyblaješsia ŭ razmovu z Valeryjem Vacłavavičam, tym bolš pierakonvaješsia ŭ zhadanym. «Piačnaja sprava» — cełaja fiłasofija. 

Piačnik Valeryj Hundra i jahonaja piečka

Piačnik Valeryj Hundra i jahonaja piečka

Pieč niaredka była hierainiaj narodnych kazak i zaŭsiody zajmała hałoŭnaje miesca ŭ chacie. Mienavita pieč — hałoŭnaja krynica enierhii, samaje ciopłaje miesca ŭ domie. Zimoj sielanin moh sabie dazvolić daŭžej palažać ci paspać na joj. Pryčym lažać na piečy mieŭ prava tolki mužčyna, hałava siamji abo starac. A voś dzieci mahli zaleźci na pieč nienadoŭha — tolki z dazvołu darosłych u jakaści zabavy. 

La piečy byŭ «babin kut», kudy ŭvachod mužčynam zabaraniaŭsia. Tam zachoŭvaŭsia posud, tam žančyny zajmalisia rukadziellem. Časta kut ad asnoŭnaj častki chaty adździalała śpiecyjalnaja firanka. Za joj chavałasia niaviesta pierad viasiellem, tut žančyny naradžali i karmili dziaciej. 

Maci rodnaja 

«U piečy hatavać ježu našmat praściej, čym na hazavaj ci elektraplicie. Vypaliŭ, pastaviŭ ježu — i pajšoŭ na hadzinu-dźvie-try… Efiekt multyvarki», — zaznačaje smarhonski piačnik. 

Pry budaŭnictvie novaj chaty pieršym čynam prajektavali pieč, a potym usio astatniaje. Adsiul pajšła prymaŭka «tancavać ad piečki». Biełarusy časta nazyvali pieč «maci rodnaj». 

Takoj važnaj spravaj, jak stvareńnie piečy, Valeryj Vacłavavič pačaŭ zajmacca jašče ŭ 90-ch hadach minułaha stahodździa. Paznajomiŭsia ź lehiendarnym minskim piečnikom Piatrom Čerkisam.

«Mienavita ŭ jaho spaścihaŭ sakrety majsterstva. Spačatku my navat nie na hlinu, a na piasok kłali cehłu — takim čynam asvojvali madeli piečki. Kali asnoŭnyja azy prafiesii zasvoiŭ, nastaŭnik adpuściŭ mianie ŭ volnaje płavańnie, — zaznačaje surazmoŭca. — Nie mahu skazać dakładna, kolki ja zrabiŭ piečaŭ. Pierastaŭ ličyć. Bolš za sto. Zvyčajnyja, standartnyja ŭ mianie nie vyklikajuć niejkaj ekspresii. Ale jość asablivyja, jakija patrabujuć tvorčaha padychodu. Jany prymušajuć dumać, prymać važnyja tvorčyja rašeńni». 

Kielnia dy šnur… 

Pracoŭny invientar piečnika za sto hadoŭ amal nie źmianiŭsia: kielnia, šnur, rydloŭka dla raźmiešvańnia hliny dy advies dla pravierki pravilnaści zakładki kutoŭ (ciapier na źmienu jamu pryjšła hruntvaha). Zamiest małatka-kirački sučasnyja majstry vykarystoŭvajuć stanok dla rezki cehły, a zamiest rydloŭki — miksier. Voś i ŭvieś techničny prahres. Dalej piačnik usio robić uručnuju. Niezdarma kažuć: u kožnaj piečy zastajecca čaścinka dušy jaje stvaralnika. 

Piečniki va ŭsie časy vysoka canilisia. Heta byli majstry, bieź pierabolšańnia, z załatymi rukami. Valeryj uspaminaje, jak adnojčy daviałosia ramantavać u 85-hadovaj babulki pieč, što rabiŭ baćka jašče da jaje naradžeńnia. Pa niachitrych padlikach piečy było bolej za sto hadoŭ, i jaje nichto ni razu nie ramantavaŭ!

Paprasili surazmoŭcu raskazać pra pieč, jakuju jon nie tak daŭno zrabiŭ sabie, bo doŭhi čas byŭ «šaŭcom biez botaŭ». Akazałasia, skłaŭ jaje z cehły XVIII — XIX stahodździaŭ. «Pa jakaściach i narmatyvach jana adpaviadaje piačnoj spravie, — śćviardžaje Valeryj. — Choć i staraja, ale dobraj faktury, ni adna cahlinka nie paŭtarajecca. Ručnaja rabota! Na cahlinkach možna znajści adbitki palcaŭ, łap sabaki ci kata. Na niekatorych jość klejmy majstroŭ, na inšych zachavałasia saža, ale ja takija «malunki», a taksama niaroŭnaści, nie chavaju, pakidaju zvonku». 

Chleb u domie haspadar 

Pieč Valeryj Hundra zładziŭ u letniaj kuchni, pobač z chataj, u jakoj žyvie. Tut asablivaja atmaśfiera, jakuju stvaraje nie tolki centralny «vobraz», ale i mebla — stahadovyja kamoda, tkany dyvan i mienš drobnyja rečy, pryviezienyja z Ašmianščyny, z chaty, u jakoj žyŭ dzied Valeryja. Tut niaredka kucharyć žonka piečnika Natalla. I jana zhadziłasia dać majstar-kłas pa vypiečcy viaskovaha chleba na roščynie, jakuju jana robić sama. 

Roščyna zachoŭvajecca ŭ haspadyni, ale pierad vypiečkaj chleba jaje treba abnavić: u jomistaść dadajom muki, vady, roščyny i zamiešvajem ciesta da huščyni śmiatany. Pakidajem na noč, kab «pachadziła». Ranicaj pačynajem zamiešvać ciesta dla chleba. Hatovaje nakryvajem źvierchu cełafanam, kab nie vysachła i nie pakryłasia pleŭkaj. Pastajać jano pavinna prykładna hadzinu. Hety praces nazyvajuć papiaredniaj rastojkaj. Paśla ciesta raskładajem u śpiecyjalnyja formy, pasypajem kunžutam, siemkami ci kmienam i znoŭ stavim na rastojku. Čakajem chvilin 50 — i ŭ pieč. Vypiakajecca 40—50 chvilin pry tempieratury 280—320 hradusaŭ. 

Jakaść śviežaha chleba možna pravieryć niekalkimi sposabami. Pastukać pa im: kali huk zvonki — chleb dobry. Možna pakłaści bochan na dałoń, druhoj padbić — chleb lohka padskokvaje.

Taksama radaść dla haspadyni. Adrazu chleb jeści nielha, treba pačakać hadzin z vosiem, a pažadana — sutki. Chatni chleb na zakvascy zachoŭvajecca 7—10 dzion. Trymać jaho lepš u ručniku, tady jon padsochnie i nie pakryjecca ćvillu. 

U haściach u Valeryja i Natalli ciopła i dobra. Niahledziačy na toje, što ŭ razvažańniach haspadara nie-nie dy i praskokvali notki žalu ad taho, što spravy, jakimi zajmajecca jon i jaho žonka, usio mienš cikaviać maładoje pakaleńnie… Tym nie mienš na raźvitańnie Valeryj Vacłavavič padvioŭ aptymistyčnuju rysu ŭ razmovie:

«Mianie ciešyć dumka, što, kali nas nie budzie, zastaniecca pieč, a jana prastaić i sto hadoŭ — harantuju! I naš syn ci dačka buduć havaryć svaim unukam: «Hetu pieč zrabiŭ vaš pradzied, a prababula piakła ŭ joj smačny chleb». 

Čytajcie taksama:

«Časam ludzi kažuć, što jany dačny dom kupili tańniej, čym abyšłasia piečka». Prafiesijny piačnik raskazaŭ pra tonkaści svajho zaniatku

Ź siencami i sapraŭdnaj piečču ź lažankaj. Voś jak by siońnia vyhladaŭ modny taŭnchaŭs, kali b u im byli pamiaškańni i zony jak u biełaruskaj chacie

«Babula pakazała dokazy NŁA». Chłopiec abjeździŭ bolš za 100 viosak pa Biełarusi i raskazvaje, jak tam ciapier žyvuć ludzi

Клас
10
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
1
Сумна
0
Абуральна
2