Mirasłaŭ Łazoŭski 

Mirasłaŭ Łazoŭski 

U kancy maja lider «Maładoha frontu», biełaruski dobraachvotnik z bataljonu «Vołat» Dzianis Urbanovič byŭ čarhovy raz paranieny ŭ bai za Bachmut.

Heta adbyłosia litaralna za niekalki dzion da taho, jak ukrainskija vajskoŭcy pakinuli Bachmut.

U tym ža bai zahinuŭ kamandzir i bajavy siabar Urbanoviča, kolišni stvaralnik «Biełaha lehijonu» Mirasłaŭ Łazoŭski. A taksama jašče čatyry biełaruskija vajary z hrupy Ŭrbanoviča. Pavodle Dzianisa, jon taksama byŭ na vałasok ad śmierci. Vyratavali jaho vajary, jakich pryvioŭ u połk akurat Łazoŭski. Pra niekatoryja abstaviny taho j inšych bajoŭ za Bachmut Dzianis Urbanovič raskazaŭ u razmovie sa «Svabodaj».

«Tolki ciapier viarnuŭsia ŭ raźmiaščeńnie častki. Spačatku byŭ na lačeńni, potym u adpačynku. Adpravili ŭ karpackija hory ledź nia siłaj, kab padlačyŭsia paśla ranieńnia, a hałoŭnaje, viarnuŭ psychalahičnuju ŭstojlivaść. Bo sam vyžyŭ, ale straciŭ blizkich siabroŭ, ź jakimi vychodziŭ na zadańni, ź jakimi stolki razoŭ ryzykavaŭ, dapamahali adzin adnamu. Maralna było vielmi ciažka, prosta nie chaciełasia žyć. Tolki ciapier voś adpuskaje», — padzialiŭsia Dzianis Urbanovič.

Rasiejcy išli ŭ ataku biaz «bronikaŭ»

Bai za Bachmut pierad zachopam horadu Ŭrbanovič nazvaŭ «samymi žorstkimi i kryvavymi, u jakich daviałosia brać udzieł». Pavodle biełarusa, abodva varahujučyja baki pakazali ŭ hetych bajach stojkaść i volu da pieramohi. Ci vajavali z rasiejskaha boku kankretna vahneraŭcy, Urbanovič śćviardžać nie biarecca. Kaža, što pa formie zahinułych rasiejcaŭ, cieły jakich zastalisia lažać pierad pazycyjami, vyznačyć, da jakoj častki jany naležali, było niemahčyma. Pavodle biełaruskaha vajara, pobač z bajcami bataljonu «Vołat» zmahalisia šmat ukrainskich vajskoŭcaŭ, niekatoryja ź ich zahinuli.

«Niejak unačy ŭkraincy išli praz našyja pazycyi vialikim hurtam — šmat paranienych, strašenna stomlenyja. Išli, jak zombi, pasiarod artyleryjskaha ahniu. Tam usim dastałasia», — adznačyŭ Dzianis Urbanovič i ŭspomniŭ samy žudasny boj, jaki bačyŭ.

«Rasiejcy išli ŭ nastup chvala za chvalaj. Była ataka, kali pajšli napierad navat biaz «bronikaŭ». Napiaredadni my vyjšli na pazycyi j užo try dni ich nie pakidali, užo było niemahčyma pajści, faktyčna vajavali ŭ atačeńni. Ahoń pa našych pazycyjach byŭ šalony — łupili pa nas z usiaho, što možna. Spačatku abaranialisia ŭ adnym domie, jaki potym zhareŭ. My tam ledź nie raspłavilisia zažyva, ale niejak zdoleli pierabracca ŭ susiedni dom, trochpaviarchovy. Jon nas spačatku ŭratavaŭ, a potym faktyčna staŭ mahiłaj dla pałovy hrupy. Niešta mahutnaje prylacieła — i dom na nas abrynuŭsia. Dalejšaje pamiataju ŭryŭkami», — pryznajecca Dzianis Urbanovič.

«Pieradavali našym hranaty dla samapadryvu»

Urbanovič pamiataje, jak adkapaŭsia i jak jaho mocna zvanitavała, bo atrymaŭ kamianiami pa hałavie. Kaža, što taksama pamiataje, jak niejki čas adstrelvaŭsia. Da jaho nabližalisia rasiejskija vajskoŭcy, a potym pryjšoŭ momant, kali vyrašyŭ, što ŭratavacca ŭžo nie ŭdasca, a ŭ pałon zdavacca nielha. Trymaŭ napahatovie hranatu. Pa słovach dobraachvotnika, jamu pašancavała, bo akurat padaśpieła hrupa, pasłanaja na dapamohu i evakuacyju paranienych. Jaje pryvioŭ Mirasłaŭ Łazoŭski, kaža Ŭrbanovič. Bajec zhadaŭ, što jaho adnieśli dalej ad razbomblenaha doma i pakłali za budynkam dziciačaha sadku. Inšym abaroncam trochpaviarchovika pašancavała mienš.

«Niekatorych dastać było niemahčyma. Jak dastanieš, kali na nahach lažać betonnyja plity ŭ niekalki ton? Chto byŭ prytomny, paprasili pieradać im hranaty — jany ŭzarvali siabie sami. Adnaho tolki zmahli adkapać, ale jon nie ruchaŭsia. Vidać, chrybietnik byŭ pierabity. Ad evakuacyi admoviŭsia, skazaŭ: «Nie chaču być nieruchomym invalidam». Jamu było bolš za 50 hadoŭ. Na raźvitańnie skazaŭ: «Ničoha, ja ŭžo pažyŭ…» Inšyja bajcy hrupy ŭsie atrymali ciažkija rany, ale vyžyli, usie ciapier papraŭlajucca», — raskazaŭ Dzianis Urbanovič pra bajcoŭ, jakimi kamandavaŭ.

«Łazoŭski pamaŭčaŭ i dadaŭ cicha: «Z Boham!»

Dzianis Urbanovič kaža, što niepasredna momant śmierci Mirasłava Łazoŭskaha nia bačyŭ, bo sam byŭ užo za linijaj boju. Ale pamiataje słovy, jakimi Mirasłaŭ pravodziŭ hrupu na zadańnie. Dzianisu tady zdałosia, što kamandzir niešta pradčuvaŭ.

«Tam užo było vielmi ciažka. Niekatoryja i nie chacieli tudy iści, kazali, što tam šalony ahoń, heta samahubstva. U mianie, jak vysoŭvalisia na pazycyju, taksama było pradčuvańnie niadobraje. Ale voś my ŭžo tam, i što rabić? Źviazaŭsia apošni raz ź Mirasłavam: «Jaki budzie zahad?»

I toj zahadaŭ trymacca, papiaredziŭ ab niebiaśpiecy taho ci taho dy paraiŭ dziejničać adpaviedna z abstanoŭkaj. A potym krychu pamaŭčaŭšy, dadaŭ hetak cicha: «Z Boham!» Nikoli raniej tak nie kazaŭ, Boha nia zhadvaŭ. A ŭ apošni raz zhadaŭ».

Pavodle źviestak Dzianisa Ŭrbanoviča, Mirasłaŭ Łazoŭski zahinuŭ u samym kancy boju ad kuli rasiejskaha snajpera.

Raźvitańnie ź Mirasłavam Łazoŭskim u Kijevie. Fota: połk Kalinoŭskaha

Raźvitańnie ź Mirasłavam Łazoŭskim u Kijevie. Fota: połk Kalinoŭskaha

«Raskazvali chłopcy, što nibyta rasiejski snajper jaho dakładnym strełam u hałavu pakłaŭ. Mo piać-dziesiać metraŭ nie dajšoŭ da našych pazycyj, dzie b užo schavaŭsia. Mirasłaŭ nia prosta viartaŭsia z zadańnia, a viartaŭsia z evakuacyi našaj hrupy. Nios našu zbroju. Byŭ by biaz hetaj nošy, moža, chutčej by praskočyŭ zonu, jakaja prastrelvałasia. A jon jašče i kulamiot ciahnuŭ na sabie. Rasiejcy paśpieli pasadzić snajpera ŭ toj dom, dzie my abaranialisia, jon adtul na ŭsich palavaŭ. Tak mnie skazali…»

«Vyjšli na važnyja vysoty, jakija kantralujuć Bachmut»

Pavodle Dzianisa Ŭrbanoviča, u Bachmucie ciapier šmat rasiejskich vojskaŭ, ale ŭkrainskija siły zachavali pazycyi pobač i pastupova ściskajuć paŭkoła.

«Tam azoŭcy (bajcy častki «Azoŭ», adnoŭlenaj paśla bajoŭ za Maryjupal. — RS) ciapier vajujuć i, jak kažuć, vielmi ŭdała. Vyjšli na važnyja vysoty, jakija kantralujuć horad, navat u niekatorych miescach pasunuli rasiejcaŭ nazad. Nibyta tam bai krychu ścišylisia, usie rychtujucca da novaj fazy. Pahladzim, što budzie j kudy pierakinuć našuju častku. Vajna praciahvajecca», — havoryć Dzianis Urbanovič.

Pavodle dobraachvotnika, napieradzie ŭ jaho čarhovaja medyčnaja kamisija, jakaja vyrašyć, ci moža jon pa stanie zdaroŭja viartacca na front. Sam Dzianis hetaha choča, ale pahadžajecca, što kožny raz paśla ranieńnia atrymać dazvoł na viartańnie ŭsio składaniej. «Apošni raz mnie Mirasłaŭ paradami dapamoh viarnucca, a što budzie ciapier, nia viedaju. Ale spadziajusia, što moj vajskovy dośvied jašče spatrebicca», — kaža Ŭrbanovič.

Čytajcie taksama:

«Kali ja zahinu, pachavajcie moj popieł pad lubym dubam». Pabracim zhadvaje Mirasłava Łazoŭskaha

«Zusim trochi nie dajšoŭ». Pabracim Mirasłava Łazoŭskaha pra jaho hibiel

«Nam treba vajenny dośvied, treniravacca, bo napieradzie Biełaruś». Pabracim uspaminaje Mirasłava Łazoŭskaha

Siarod piaci zahinułych pad Bachmutam biełaruskich dobraachvotnikaŭ byŭ Mirasłaŭ Łazoŭski, zasnavalnik «Biełaha lehijona»

Mirasłaŭ Łazoŭski: «A ciapier chaciełasia b paŭdzielničać u vypraŭleńni demahrafičnaj situacyi!»

Клас
2
Панылы сорам
1
Ха-ха
1
Ого
3
Сумна
31
Абуральна
1