Zusim chutka ŭ Biełarusi majuć adbycca prezidenckija vybary — najvažniejšaja palityčnaja padzieja, jakaja pavinnaja vyznačyć los krainy jak minimum na najbližejšyja piać hadoŭ.

Demakratyčnyja siły padychodziać da jaje raźjadnanyja jak nikoli, patanuŭšy ŭ biessensoŭnych svarkach i razborkach, a lidary najbujniejšych apazicyjnych struktur, jak bačna, skiravanyja nie na pracu ź ludźmi, a na vyśviatleńnie adnosin pa formule: «A ty chto taki?» ci «Sam durań!» Heta nie dadaje nadziei ni apazicyjnym aktyvistam, ni šarahovym hramadzianam, jakija jašče spadziajucca na źmieny da lepšaha.

Na hetym fonie davoli niadrenna hladzicca raspačataja ŭ pačatku hoda hramadzianskaja kampanija «Havary praŭdu!», tvaram jakoj źjaŭlajecca paet Uładzimir Niaklajeŭ.

Treba adznačyć, što kampanija dziejničaje davoli ŭdała, krok za krokam realizujučy padrychtavany zahadzia płan pa vyvadzie svajho kandydata na prezidenckija vybary.

Pa-pieršaje, «Havary praŭdu!» litaralna za niekalki miesiacaŭ zdoleła sfarmavać svaje štaby pa ŭsioj krainie, pierakupiŭšy amal usich dziejazdolnych aktyvistaŭ z palityčnych partyj (u Homielskaj vobłaści, naprykład, na «Havary praŭdu!» pracujuć amal u poŭnym składzie struktury AHP i «Spraviadlivaha śvietu»). Zrazumieła, što zrabić heta biez značnych finansavych resursaŭ było b niemahčyma.

Darečy, pieratrusy, praviedzienyja ŭ traŭni hetaha hoda, zaśviedčyli, što technikaj aktyvisty «Havary praŭdu!» byli zabiaśpiečanyja taksama davoli niadrenna.

I z taho, što «Havary praŭdu!» paśla ŭdaru śpiecsłužbaŭ nie tolki nie spyniła svaju dziejnaść, a jašče bolš jaje naraściła, možna zrabić vysnovu ab tym, što paniesienyja materyjalna-techničnyja straty byli davoli chutka adnoŭlenyja. A heta śviedčyć, što finansavyja resursy, jakija maje «Havary praŭdu!», nie iduć ni ŭ jakaje paraŭnańnie z mahčymaściami inšych apazicyjnych hulcoŭ.

Pa-druhoje, «Havary praŭdu!» sprabuje być usiudy i ŭsiul paśpieć: łakalnyja kampanii pa zbory podpisaŭ, ahromnistyja nakłady drukavanaj pradukcyi na hlancavaj papiery, ci nie miljonnyja tyražy paštovak z markami, furšety z nahody i biez z šampanskim i ikroj, vydańni knih i h.d.

Moža ŭźniknuć pytańnie: a što tut drennaha? Ludzi realna pracujuć (u adroźnieńnie ad inšych bałbatunoŭ) dy jašče i płaciać dobryja hrošy aktyvistam, jakija ŭ bolšaści svajoj biespracoŭnyja. Stvarajuć nadziejnuju i efiektyŭnuju kamandu na prezidenckija vybary. Małajcy?!

Na pieršy pohlad — tak, biezumoŭna. Ale kali pahladzieć bolš uvažliva, uziaŭšy pad uvahu rasijski faktar, jaki na blizkich vybarach budzie adyhryvać, pa mierkavańni ekśpiertaŭ, ci nie najvažniejšuju rolu, to dziejnaść «Havary praŭdu!» bačycca zusim u inšym rakursie.

Pra kramloŭski śled u «Havary praŭdu!» nie kazaŭ tolki lanivy. Heta stała svojeasablivaj «fiškaj» luboj sprečki vakoł kampanii. A 25 žniŭnia na sajcie «Biełaruski partyzan» byŭ źmieščany artykuł «Manifiest «ot łukavoho», padpisany: Jaŭhien Krastoŭski, «Havary praŭdu!».

Toj, chto rehularna čytaje materyjały sajta «Havary praŭdu!», niaredka sustrakaŭ artykuły hetaha aŭtara. Vyłučaje ich ahresiŭnaja, niekarektnaja, časam adkryta źnievažalnaja krytyka palitykaŭ i arhanizacyj, jak piša Jaŭhien Krastoŭski, «nacionalističieskoho tołka».

Voś i ŭ artykule «Manifiest «ot łukavoho» aŭtar prosta abrynajecca na kiraŭnictva partyi BNF, jakoje inicyjavała padpisańnie «Manifiesta» z metaj pieraduchilić mahčymaje ŭmiašalnictva Rasii ŭ biełaruskuju vybarčuju kampaniju i zaklikała ŭsich patencyjnych demakratyčnych kandydataŭ admovicca ad pracy pa kramloŭskich scenarach… Padčas čytańnia artykuła mižvoli ŭźnikała asacyjacyja z artykułami 30-ch hadoŭ, dzie vykryvalisia «praklatyja nacdemy», «vorahi ruskaha naroda»… Artykuł «Manifiest «ot łukavoho» nie prosta padtasoŭvaje fakty, ale i ŭtrymlivaje samuju sapraŭdnuju manu!

Voś tolki adzin pierł: «Jeŝie v načale 90-ch była zamiečatielnaja vozmožnosť načať stroitielstvo hraždanskoho obŝiestva v Biełarusi, i objediniajuŝaja idieja była — ta samaja Čiernobylskaja katastrofa i łož vłasti vokruh nieje. Da, vrali v Moskvie, no vrali i v Minskie! Vot tohda i nado było objediniať obŝiestvo i idti kriestovym pochodom na svoich i čužich biurokratov-kommunistov i triebovať pravdu. Da nie zachotieł etoho diełať Zienon Poźniak i časť jeho okružienija, on žiełał podalšie ot Rośsii ubiežať, zaniav sohłašatielskuju poziciju s kommunističieskim praviaŝim bolšinstvom. A kto miešał pośle priniatija Diekłaracii o niezavisimosti i HK ČP raspustiť kommunističieskij parłamient i proviesti novyje vybory? Niet, nužno było ihraťsia v biriulki s nacionalnymi simvołami, pierieimienovanijami ulic… Nu, i hdie naš krasivyj stiah i drievnij hierb? Hdie prośpiekt Skoriny? Hdie sam Poźniak? Vot ja i sprašivaju: Kto podkosił pod korień načavšiejesia raźvivaťsia hraždanskoje obŝiestvo nacionalističieskimi prohrammami i antirośsijskimi łozunhami?..»

Takoje pišacca ci na zamovu, ci sa ščyraj nianaviściu da «praklatych nacyjanalistaŭ»!

Pra toje, jak Paźniak dabivaŭsia pryniaćcia pastanovy pra rospusk Viarchoŭnaha Savieta i pryznačeńnie novych vybaraŭ, nie viedaje tolki durań ci zapisny kramloŭski aratar Jaŭhien Krastoŭski. Nie viedaje, napeŭna, spadar Krastoŭski i pra toje, što realnaja ŭłada ŭ krainie była na toj momant u rukach urada na čale z Kiebičam, prychilniki jakoha jakraz i prałabijavali instytut prezidenctva ŭ krainie. A apazicyja BNF pry ŭsim svaim žadańni prosta nie mieła paŭnamoctvaŭ i ryčahoŭ dla pačatku karennych demakratyčnych źmienaŭ i pabudovy mocnaj hramadzianskaj supolnaści. Ale, majučy ŭsiaho niekalki dziasiatkaŭ deputataŭ u spres kamunistyčna-prarasijskim Viarchoŭnym Saviecie, jana zmahła zrabić nazdvyčaj važnyja i patrebnyja rečy.

Lepiej by ŭspomnili pra rolu spadara Fiaduty, jaki ciapier ščyruje ŭ «Havary praŭdu!», a tady pracavaŭ na Łukašenku i faktyčna rabiŭ usio, kab dyskredytavać nacyjanalnyja siły na čale z Paźniakom.

Nu, a strašyłki pra hvałtoŭnuju (ledź nie pad pistaletam!) prymusovuju biełarusizacyju — heta takaja łuchta i tryźnieńnie, jak i znakamitaje łukašenkaŭskaje «Posadili vsiech russkich na čiemodany»… Vyhladaje, što prychilniki biełaruskaha słova, bieł-čyrvona-biełaha ściaha, hierba «Pahonia», biełaruskamoŭnaj adukacyi — zaklatyja vorahi spadara Krastoŭskaha, a značyć, i kampanii «Havary praŭdu!». A słova «nacyjanalny» Krastoŭskim užyvajecca vyklučna ŭ niehatyŭna-abraźlivym aśpiekcie, amal jak łukašenkaŭskaje «śviadomyja»…

Vyklikajuć abureńnie spadaroŭ z «Havary praŭdu!» i tezisy z «Manifiesta» pra nieabchodnaść vychadu Biełarusi z Mytnaha sajuza i ADKB, vyvyd rasijskich baz i (Sic!) padtrymka biełaruskaj movy i kultury… Spadar Krastoŭski prapanuje spačatku «sozdať diemokratičieskoje obŝiestvo, sposobnoje boleje nie dopuskať nikakich diktatur. Vot tohda-to i umiestno ozabotiťsia o jazykie, kulturie, połnom niejtralitietie, radiacionnoj biezopasnosti i pročich błahach civilizacii pri, jestiestvienno, połnoj i biezusłovnoj niezavisimosti…» A zrabić heta dapamoža, kaniečnie ž, nie chto-niebudź, a «Rośsija-matuška»: «Tiepieŕ vnov iz Rośsii nam brosajut spasatielnyj kruh, načav rasskazyvať biełorusam ob ich žie riežimie pravdu. I snova my podozrievajem Moskvu v impierskich ambicijach…»

Pra toje, što ŭsie paśpiachovyja jeŭrapiejskija dziaržavy vyraśli jakraz na nacyjanalnym hruncie, — ni słova. Pierad nami znakamity tezis pra toje, što narodu nie patrebnaja «mova» — patrebnaja «kaŭbasa»… Ale čamuści ŭ samoj Rasii niama ni hramadzianskaj supolnaści, ni demakratyi, urešcie, i kaŭbasy niama — haleča i biespraśvietny ałkahalizm, narkamanija i biezvychodnaść… Uzryvajucca damy, cełyja rehijony i narody viaduć partyzanskuju vajnu, kab vyzvalicca ad kramloŭskich «vyratavalnikaŭ».

Nu, a pra toje, što Maskva nie maje impierskich ambicyj, — heta prosta śmiech! Pra ich najaŭnaść kažuć sami rasijskija palityki: Łužkoŭ, Hryzłoŭ, Ziuhanaŭ… A najbolš jaskrava pra heta śviedčać padziei vakoł Paŭdniovaj Asiecii, Kryma, krain Bałtyi i h.d.

Voś i vynikaje, što «Havary praŭdu!» — heta sapraŭdy kramloŭski prajekt. Zasmučaje tolki, što prykryvajucca jany imionami Baradulina i Buraŭkina.

Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?