U Minsku ŭ kvatery pa vulicy Bialeckaha supracoŭniki milicyi źbili i zatrymali žychara Słucka Vadzima Ramanava.

Vadzima Ramanava supracoŭniki pravaachoŭnych orhanaŭ niekalki razoŭ zaprašali dla razmovy ŭ suviazi z tym, što jaho telefon znachodziŭsia ŭ rajonie płoščy, dzie prachodziła akcyja pratestu 19 śniežnia. Małady čałaviek admaŭlaŭsia, pakolki byŭ zaniaty na pracy i zdavaŭ sesiju.

31sakavika kala 21.00 Vadzimu Ramanavu patelefanavali na chatni numar telefona ŭ Minsku i zaprasili źjavicca dla razmovy ŭ RAUS 1 krasavika ŭ 9.30. Jon pahadziŭsia. Praź niekalki chvilin u dźviery pastukali.

Pa słovach Haliny Isajevaj, dziaŭčyny Vadzima Ramanava, dźviery ledź nie vyłamvali. «Praz 10 chvilin my adkryli, — raspaviadaje Halina. — U kvateru ŭvarvalisia dvoje: adzin u milicejskaj formie, druhi ŭ čornym. Jany nie pradstavilisia i patrabavali našy pašparty. «Dzie žyviem? Dzie vučymsia? Dzie pracujem? Chto vy takija?» - Pytalisia hetyja ludzi, kali my pacikavilisia, na jakoj padstavie pavinny pradjaŭlać dakumienty».

Jak raspaviała Halina, hości rylisia ŭ ich rečach, šukajučy pašparty. Na jaje vačach milicyjanty źbili Vadzima. «Spačatku toj, što ŭ čornym, udaryŭ jaho nahoj u žyvot. Potym jany šturchali jaho nahami, pavalili na padłohu, załamali ruki i nadzieli kajdanki. Jamu navat nie dali abucca! — Kaža Halina. — Jon upotaj ŭziaŭ telefon i patelefanavaŭ mnie z adździaleńnia. Skazaŭ, što siadzić na hołaj padłozie ŭ kalidory. Potym mabilnik u jaho zabrali».

Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?