«Va Ukrainu maci pravodziła nibyta na vajnu ŭ Čačniu». Dzianis Dudzinski pra žyćcio i pracu ŭ Kijevie, stasunki z baćkami i prapahandystaŭ

Aŭtar: Nashaniva.com, fota Siarhieja Stachoŭskaha

Dzianis Dudzinski i Kaciaryna Rajeckaja — adna z samych paznavalnych zornych par u Biełarusi. Nichto nie moh čakać, što ich hady pracy na telebačańni, «Jeŭrabačańni» i «Słavianskim bazary» pierakreślić adzin post Dzianisa z padtrymkaj ludziej, što stajali ŭ čarzie da Symbal.by, i asudžeńniem dziejańniaŭ siłavikoŭ. Potym byli sutki na Akreścina — u Dzianisa. I čakańnie muža — dla Kaciaryny. I niečakany vizit supracoŭnikaŭ DFR u červieni.

Paśla troch dzion dopytaŭ siamja pryniała rašeńnie źjechać ź Biełarusi. Dla pierastrachoŭki vybirałasia partyzanskimi ściežkami da Maskvy, bieź simak. Adtul — u Jerevan i potym u Kijeŭ, dzie i zastajucca pa siońniašni dzień.

U intervju «Našaj Nivie» Dzianis raspavioŭ pra adaptacyju za miažoj, maŭčańnie DFR, sum pa talerkach z kvatery na Aŭtazavodskaj, svajo staŭleńnie da siońniašniaj biełaruskaj prapahandy, stasunki z baćkami, jakija padtrymlivajuć dziejsny režym, i pracu nad knižkaj.

Dzianis Dudzinski.

«Vyjazdžali z dvuma čamadanami, bo dumali, što ŭ vieraśni vierniemsia»

U Kijevie Kaciaryna i Dzianis pasialilisia ŭ adnapakajovaj kvatery ŭ vysotcy 2015 hoda zabudovy na stancyi mietro Darahožyčy. Heta dva prypynki na mietro ad «Załatoj Bramy», amal u centry. Kali tłumačyć na prykładzie Minska, Dzianis nazyvaje heta Frunzienskaj-Maładziožnaj. Sami jany žyli apošnim časam na Aŭtazavodskaj, ciapier kvatera zdajecca i čakaje viartańnia haspadaroŭ.

«My vyjazdžali ŭ červieni z dvuma čamadanami. Dumali, što da vieraśnia vierniemsia. A potym takija svajakam: pieradajcie palito i abutak na vosień. Chutka ŭ nas pačali pytacca: «Mabyć, vam i zimovyja rečy ŭžo dasyłać?» Ty spačatku nie dapuskaŭ navat takoj dumki, ale voś i zima. I nam pieradali ŭžo ahułam niedzie siem vialikich pakietaŭ.

Nie viedaju, što budziem rabić z usimi hetymi rečami, kali pryjdziecca pierajazdžać u inšuju kvateru ci ŭvohule krainu, čysta hipatetyčna», — kaža Dzianis.

Ën zhadvaje, što jašče da taho, jak da ich pryjšli z DFR i ciaham troch dzion ciahali na dopyty, u roznych dziaržaŭnych strukturach im namiakali, što ich prysutnaść u krainie niepažadanaja.

«Ale my bili siabie kułakom u hrudzi i adkazvali, što nikudy nie źjedziem, bo ni ŭ čym nie vinavatyja, što heta naša kraina. Adnak, jak kažuć: nikoli nie kažy nikoli. Supracoŭniki DFR nie zmahli patłumačyć nam, u čym my vinavatyja i čaho jany ad nas chočuć. I my rascanili heta jak jašče adzin namiok.

Zdavałasia b: kali vinavatyja ŭ niečym, davajcie paniasiem pakarańnie, pakryjem straty — hałoŭnaje raskažycie, u čym. Ale voś užo paŭhady maŭčańnia. Pry hetym usie našy dakumienty pa IP, rachunkach, kampjutary, telefony znachodziacca ŭ ich.

U nas navat niama elemientarnaj mahčymaści zakryć usie pytańni z padatkami — pakul my prosta prypynili dziejnaść IP. TAA, maju turfirmu, budziem likvidavać, viadoma. Voś hetaje nierazumieńnie situacyi nie daje ničoha prahnazavać i płanavać», — skardzicca Dzianis.

Dzianis i Kaciaryna ŭ Kijevie. Fota z archivaŭ hieroja.

«Łohava, adkul raspaścirajucca ščupalcy siamiejstva Dudzinskich»

Svaju zdymnuju kvateru ŭ Kijevie jon nazyvaje «štabam i łohavam, adkul raspaścirajucca ščupalcy siamiejstva Dudzinskich». U joj viečna čutnyja anłajn-pieramovy, viaducca mazhavyja šturmy. Para niadaŭna atrymała vidy na žycharstva, i ciapier zmoža aficyjna adkryć FOP (anałah biełaruskaha IP — zaŭv. «NN»), płociačy 5% padatakaŭ jak pradprymalniki.

Fota z archivaŭ hieroja.

«Praca pierajechała ŭ Kijeŭ razam z nami, bo dzie my, tam i jana (nu, akramia biełaruskaha telebačańnia, dzie ja štomiesiac mieŭ 350 rubloŭ). Pašancavała, što ŭ nas svabodnaje ramiastvo — nie tak, kab prynieści pracoŭnuju knižku i ŭ ofisie z 9 da 17 ź pierapynkam na abied.

Praca viadučaha ŭ adkrytym śviecie — heta svabodny palot. Viasielli, karparatyvy i mižnarodnyja prajekty dla dušy i rabota ŭ miežach Jeŭrapiejskaha viaščalnaha sajuza. Va Ukrainie, kaniečnie, stała z apošnim praściej: za 20 jeŭra možna apynucca ŭ luboj kropcy Jeŭropy.

Kab sustrecca na kanfierencyi ŭ Varšavie ci pierahavaryć z čałaviekam u Šviejcaryi, bolš nie treba jechać spačatku ŭ Vilniu ci Maskvu i potym dadatkova padbudoŭvacca pad raskład samalotaŭ. Ukrainskim zakazčykam uvohule prosta stała: raniej ža treba było apłočvać nam pieralot da Kijeva dy pražyvańnie».

Fota z archivaŭ hieroja.

«Kab być viadučym va Ukrainie, treba vałodać ukrainskaj movaj na 101%»

Dzianis kaža, što jany z žonkaj jak viadučyja biaruć na siabie dosyć vialikuju častku zamiežnych i ruskamoŭnych mierapryjemstvaŭ va Ukrainie. Mnohija kantakty byli napracavanyja jašče z časoŭ pracy na Jeŭrabačańni, i Dzianis tut vielmi ŭdziačny MDŁU, dzie vučyŭsia: viedańnie italjanskaj, anhlijskaj movaŭ aŭtamatyčna adkryvaje mnohija dźviery.

«Kab być viadučym va Ukrainie na telebačańni, prysutničać na ekranie, treba vałodać ukrainskaj movaj na 101% — tut paŭsiudnaja ukrainizacyja ŭ miedyja, u rekłamie. Kaniečnie, my vučym ukrainskuju movu z repietytaram, plus sami pa knižkach, i na pobytavym uzroŭni ŭžo možam razmaŭlać na joj. U kafe tych ža ja aŭtamatyčna rablu zakaz pa-ukrainsku. Ale ŭsio heta jašče z pamyłkami. Mnie prapanoŭvali pracavać na ŭkrainskim telebačańni z sufloram, ale my nie syšlisia ŭ razumieńni kancepcyi. Ja ŭsio ž za pramyja efiry, žyvyja razmovy.

Uvohule, kali my tolki pryjechali, našy siabry pasadzili nas i bolš za hadzinu čytali lekcyju: jaki kanał kamu naležyć, na jakim lepš zusim nie źjaŭlacca, bo budzie «zaškvar». Tut składany rynak i vielmi ruchomy: kanał, ź jakim ja supracoŭničaŭ paru hod tamu, z vyšyni rejtynhu skaciŭsia ŭ samyja nizy», — raskazvaje Dzianis.

«Kacia ŭziała na siabie ŭsiu biurakratyčnuju ciahaninu»

U šapcy profila instahrama Dudzinskaha paznačana «pa pytańniach rekłamnaj intehracyi źviartacca da Kaciaryny Rajeckaj». Dzianis kaža, što ŭ składanych žyćciovych abstavinach, z novymi vyklikami čarhovy raz upeŭniŭsia ŭ tym, jak jamu pašancavała z žonkaj.

«U nas jość taki žart: jašče nieviadoma, chto za kim zamužam. Kacia ciapier uziała na siabie ŭsiu biurakratyčnuju ciahaninu — vyrašaje pytańni z dakumientami na novym miescy i ŭ Minsku.

Ja taksama moh by, ale mianie, jak Vini-Pucha doŭhija słovy tolki rasstrojvajuć. Ja nie viedaju, na jakim śviecie apynuŭsia b, kali b jana nie ŭziała ŭsio na siabie. U nas idealny i siamiejny, i pracoŭny tandem: ja, naprykład, hienieruju tvorčuju ideju, a Kacia, dziakujučy svajoj tonkaj dypłamatyi, pad jaje znachodzić srodki i materyjały.

Ci naadvarot kamanduje: «Voś u hetym prajekcie my budziem rabić nastupnaje. Ź ciabie scenaryj i sinopsis. Ty lepš viedaješ anhlijskuju movu i budzieš na pieršym płanie, a ja na druhim». I ŭsio składvajecca, jak maje być.

Niadaŭna Kacia ŭvohule pahruziłasia ŭ analiz rynačnych adnosin, inviestycyj, trejdynh i ŭžo praviała inviestycyjny samit, dzie brała intervju ŭ Źmiciera Hardona i Viktara Prakapieni».

Fota z archivaŭ hieroja

«Zrazumieŭ, što ja — «užyŭčyvy»

Samym składanym dla siabie ŭ novaj krainie viadučy nazyvaje śpioku.

«Tut było vielmi horača letam, pad 40 hradusaŭ. A moj klimat heta jak ciapier — chaładno, usio šeraje, časam vyhladaje sonca. Uvohule ja zrazumieŭ, što ja — «užyŭčyvy»: mnie absalutna ŭsio roŭna, dzie być, na čym spać i što jeści.

Napeŭna, spracavali hady trenirovak padčas vandrovak pa «afrykam i paŭdniovym amierykam». Akramia taho, ja ŭśviedamlaju, što ja adnosna małady, zdolny, intelektualna raźvity čałaviek ź viedańniem movaŭ. Adpaviedna, kudy b vy mianie nie zakinuli, ja paŭsiul znajdu sabie prymianieńnie, zmahu zabiaśpiečyć siamju».

Kaciarynie pierajezd daŭsia ciažej. Jana sumuje biez utulnaści minskaj kvatery, rečam adtul, pa maci, babuli i bratu.

«Statuetki, karciny na ścianie, voś hety kubačak, hetaja taleračka, hetaja kuchnia — toje, što zastałosia ŭ Biełarusi i toje, što jana nie zmahła z saboj pieravieźci — heta jana bolš vostra pieražyvaje.

Ale nam abodvum nie chapaje lubimych siabroŭ: našych sumiesnych sprečak pra litaraturu, mastactva, impravizavanych sazvonaŭ, kab kudyści sabracca. Anłajn-pasiaduški — heta nie toje: čałavieka važna pamacać, abniać, pacisnuć jamu ruku. I kruta, kali siabry pryjazdžajuć u hości — heta nievialikaja addušyna».

Dzianis z honaram adznačaje, što paśla jaho abaznačeńnia svajoj pazicyi, sychodu z telebačańnia dy adchileńnia ad «Słavianskaha bazara», 12 sutak na Akreścina jaho atačeńnie amal nie źmianiłasia. Dziela paćvierdžańnia, što ty znachodzišsia siarod cudoŭnych ludziej, i varta było prajści praz turmu, mitynhi i razhony — upeŭnieny jon.

«Advaliłasia litaralna niekalki čałaviek, ź jakimi my siabravali, vandravali razam i smažyli šašłyk. Ja mahu padtrymlivać kantakt z tymi, chto siońnia praciahvaje pracavać na dziaržaŭnym telebačańni, u mianie niama takoha: «pa roznyja baki barykad». U nas mohuć być niaschodnyja mierkavańni i pohlady, i my hetuju temu nie ŭzdymajem.

Ale jość ludzi, jakija mianie, darosłaha čałavieka, sprabujuć upeŭnić u tym, što ŭ Biełarusi ničoha nie adbyvajecca, usio narmalna. Ci tyja, chto praciahvaje zdavać, šaściaryć, kab atrymlivać pavyšeńni i bonusy. Z takimi my kantakt nie padtrymlivajem».

«Čym bolš tavaryšy «azaronki» viščać, tym bolš ja ŭpeŭnivajusia, što režym praciahnie razłahacca dalej»

Na siońniašnim telebačańni Dzianis siabie nie bačyć ani ŭ jakaj roli.

«Kali b sa mnoj nie skasavali kantrakt, ja b sam jaho skasavaŭ. Usie sumlennyja, pryhožyja i kiemlivyja ludzi na «Biełaruś-1», dzie ja vioŭ pieradaču, u 2020-m u adzin momant daŭžynioj u miesiac zajavili: «My sychodzim». Bolšaść supracoŭnikaŭ, samych lepšych. Niechta paśla pravioŭ čas na Akreścina. Niechta byŭ vymušany źjechać, źmianić prafiesiju. Ale tyja, chto strajkavaŭ i sychodziŭ, sychodzili nie z palityčnych mierkavańniaŭ, a pa sumleńni.

Tut tonki asabisty momant, jaki ty asensoŭvaješ sam dla siabie: ja sychodžu z telebačańnia, tamu što siońniašniaje TV — heta drenna, heta zło. A ŭ drennym ja nie ŭdzielničaju».

Dziejsnuju prapahandu surazmoŭca nazyvaje biazdarnaj karykaturaj na karykaturu i paraŭnoŭvaje jaje stvaralnikaŭ ź ličynkami miasnych much — aparyšami.

«Aparyšy — heta pieršaja prykmieta taho, što pierad nami trup, jaho płoć sapraŭdy zhniła i praciahnie hnić. Čym bolš tavaryšy «azaronki» (jak imia naminalnaje) viščać na ekranach, tym bolš ja upeŭnivajusia ŭ tym, što trup — siońniašni režym — praciahnie raskładacca dalej».

«Voś i słava bohu, što vy zaraz nie ŭ Biełarusi, biez vas čyściej i pavietra śviažejšaje»

Takoj ža adnadušnaści ŭ palitycy jak ź siabrami, z baćkami ŭ Dzianisa niama. 2020 hod i paślavybarčyja padziei rassvaryli mnohich svajakoŭ, i siamja Dzianisa — adzin z łajtovych prykładaŭ nieparazumieńnia.

«Maci ŭ mianie kankretna za Łukašenku i dziejsny režym. Tata ž sprabuje choć niejkuju łohiku šukać, ale, pakolki hladzić telebačańnie, nie moža jaje znajści. Internet ža — heta ŭsio łuchta, padman i jerunda. U nas nie było kanfliktu jak takoha, jon bolš unutrany.

Kali ja viarnuŭsia z Akreścina i zajšoŭ da baćkoŭ, maci tolki i skazała: «Nu što, atrymaŭ? Usio, idzi abiedać».

My moj adjezd nie abmiarkoŭvali, potym užo, kali pa fakcie maci daviedałasia, što my jedziem va Ukrainu, to plasnuła ŭ dałoni: «Oj, tam ža idzie vajna». Reakcyja była takaja, nibyta ja ŭ Handuras źjazdžaju znoŭ. Jana mianie hetaksama tudy pravodziła ŭ vandroŭku — sa ślaźmi, nibyta na vajnu ŭ Čačniu».

Dzianis pakazvaje baćkam Kijeŭ pa videasuviazi, vid ź ich akna, demanstrujučy, što vajny vakoł niama, ale telebačańniu časam usio adno vierać bolš.

«Ahułam my prosta starajemsia abychodzić vostryja temy: razmaŭlajem pra nadvorje, pobytavyja rečy — pra daražejšyja kamunałku i arendnaje žytło ŭ Kijevie maksimum.

Kali ja nie zmoh niešta danieści za paŭhoda, kali moj los za hety pieryjad nijak nie paŭpłyvali na ŭsprymańnie infarmacyi maimi baćkami, to naŭrad ci ja zmahu danieści da ich niešta jašče sprečkami, słovami».

Časam u žyćcio emihrantaŭ paddajuć pary kamientatary, boty i ananimnyja niadobrazyčliŭcy. Dzianis daŭno navučyŭsia da hetaha stavicca z humaram.

«Prylatajuć kamientary kštałtu: «Voś i słava bohu, što vy zaraz nie ŭ Biełarusi, biez vas čyściej i pavietra śviažejšaje». Mohuć u pryvatnyja ŭ telehramie pačać maciuki i miarzotnyja słovami pisać. Viadoma, biez avatarki, sa źmienienymi imiom-proźviščam. Kali heta bot, to ja navat nie dačytvaju i błakuju akaŭnty. Bezemacyjna. A kali jość nastroj i volny čas, to pačynaju pierapisvacca:

— Čuješ ty, mudziła?

— Oj, prabačcie, ja vas niečym pakryŭdziŭ?

— Da, ty zdradziŭ Biełarusi!

— Oj, a ja i nie viedaŭ. A jakoje pakarańnie ja mahu panieści za toje, što zdradziŭ?

— Da ty budzieš boŭtacca na pieršym ža suku!

— A možna adrazu rasstreł?

— Nie sa mnoj budzieš abmiarkoŭvać!

Siadziš sabie i troliš čałavieka, a potym nadakučvaje — u ban i hladzieć cikavaje kino».

«Nie było nivodnaha momantu, jaki b prasihnaliŭ, što ŭłada spracavała dla siabie ŭ plus i praciahnuła sabie isnavańnie»

Amal kožny svoj ranak para pačynaje z čytańnia navinaŭ ź Biełarusi. Uviečary — znoŭ skrolinh stužki i pieražyvańni. A pakul čas biažyć, Dzianis uziaŭsia za realizacyju novaha dla siabie prajekta: napisańnie mastackaj knihi.

«Ad Biełarusi my nie admaŭlajemsia. Jak tolki adbudziecca cud i nas pakličuć tudy znoŭ, adrazu pryjedziem. Praŭda, ciapier heta budzie ciažej: ty robišsia ŭmantavanym u miascovuju paviestku, u ciabie jość cikavyja mižnarodnyja prajekty, jakija ty realizoŭvaješ, ty za ich adkazny. Pryjdziecca, kali što, žyć na dźvie krainy, vidać».

Dzianis upeŭnieny: finał chutka. Heta ŭ miežach łohiki luboj kancepcyi: ekanamičnaj, palityčnaj, bijałahičnaj.

«Chutka heta zdarycca ci nie — užo fiłasofskaje pytańnie. Dla adnaho hod — heta šmat, a dla druhoha — zusim chutka. Ale ŭsio vakoł kocicca ŭniz. Nie było nivodnaha momantu, jaki b prasihnaliŭ, što ŭłada spracavała dla siabie ŭ plus i praciahnuła sabie isnavańnie.

Padziei byli žudasnyja, i ludzi va ŭładzie nie pakinuć biełarusaŭ ŭ spakoi: im patrebnaja vypalenaja ziamla, dzie nie zastaniecca nivodnaha niazhodnaha, navat taho, chto sumniavajecca. Aryšty, pieratrusy, kanfiskacyi, emihracyja — niešta mnie padkazvaje, jak kazaŭ Papandopuła, my na parozie hrandyjoznaha šuchieru.

Heta strašny pieryjad: drapiežnika zahnali ŭ kut, jamu niama čaho hublać. Voŭk, jaki traplaje ŭ pastku, adhryzaje sabie łapu. Naš voŭk moža adhryźci sabie ŭsie łapy i stać jašče strašniejšym ad pachu kryvi. Zajavy pra Krym, dyjałohi z Pucinym i Mierkiel, usia hetaja čerń pra jadziernuju zbroju — realna strašna. Ale ŭsio adnaznačna kacicca da skonu».

Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
1
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?